Akcjonariusze Pharmacia za każdy walor otrzymają 1,4 akcji Pfizera. Pozwala to wycenić jeden papier przejmowanej spółki na ponad 45 USD, co daje prawie 40-proc. premię w stosunku do kursu akcji Pharmacia na zamknięciu piątkowej sesji w Nowym Jorku. Połączone firmy będą miały roczną sprzedaż na poziomie 45 mld USD, a na badania przeznaczą 7 mld USD. Kwoty te są o połowę wyższe niż w przypadku największego światowego rywala Pfizera - brytyjskiej firmy GlaxoSmithKline.

Pfizer, znany na świecie przede wszystkim z produkcji leku leczącego impotencję - Viagra, poza nim wytwarza jeszcze osiem farmaceutyków przynoszących mu rocznie ze sprzedaży ponad 1 mld USD. Potentat boryka się jednak z problemem znikomej obecności w bardzo istotnym segmencie rynku farmaceutycznego - lekach zapobiegających rakowi. Po przejęciu Pharmacia luka ta powinna być zapełniona. Firma jest bowiem producentem jednego z najbardziej znanych na światowych rynkach leku przeciwdziałającego tej chorobie - Campostar.

- Moim zdaniem, to jest właśnie główny powód, dla którego Pfizer zainteresował się mniejszym rywalem - powiedział Bloombergowi Len Yaffe, analityk z Bank of America Securities, który wydaje Pharmacia rekomendację "zdecydowanie kupuj". Informacje na temat zbliżającej się fuzji pobudziły wczoraj silny popyt na akcje Pharmacia. Już rano w notowaniach na giełdzie frankfurckiej papiery te zdrożały o 10%. O 7% zniżkował natomiast kurs akcji Pfizera.

Zdaniem Navida Malika, analityka branży farmaceutycznej w londyńskiej firmie Williams de Broe, przejęcie Pharmacia przez Pfizera da początek fali konsolidacji w branży farmaceutycznej na świecie. - Powstaje gigant w branży i nie sądzę, żeby inne liczące się firmy nie podjęły żadnych działań, by ruszyć w pogoń za nim - ocenił londyński specjalista. Jego zdaniem, w konsolidacji mogą wziąć udział tacy potentaci z USA, jak Merck i Bristol-Myers, czy największe koncerny z Europy.