"Uwazam, ze spadek walorów Sony moze byc przypisany glównie wzrostowi kursu jena. Nie bedzie zbyt wielu chetnych na zakup akcji koncernu, dopóki jen nie przestanie sie piac w góre" - powiedzial Yoshihisa Okamoto z Fuji Investment Management.
Zdaniem innych inwestorów, rynek jest tez zaniepokojony doniesieniami dziennika South China Morning Post z Hong Kongu. Gazeta podala, ze byly profesor ksiegowosci Howard Schilil, który zeznawal przy okazji skandalu amerykanskiego giganta - Enrona, wskazal na potencjalne problemy w ksiegach Sony.
Centrum Analiz Finansowych Shilila zwrócilo uwage, ze sprzedaz koncernu skierowana do spólek zaleznych w roku biznesowym zakonczonym 31 marca wzrosla o 133 procent do 72,8 miliarda jenów. Centrum zasugerowalo tez, ze konglomerat mógl powiekszyc swoje dochody przez obnizenie poziomu rezerw utworzonych w poprzednich latach.
Koncern stanowczo zaprzeczyl, jakoby jego ksiegi zawieraly jakiekolwiek nieprawidlowosci.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))