Wniosek w sprawie ogłoszenia upadłości 4Media trafił wczoraj do sądu. Firma Asbis.pl oceniła w nim, że giełdowa spółka zaprzestała płacenia długów "w sposób trwały". "Pomimo wcześniejszych wielu porozumień, ułatwiających 4Media uregulowanie zaległości, należność Asbis.pl nie została w całości spłacona i wynosi aktualnie 162,2 tys. zł" - czytamy w komunikacie wierzyciela. Ostatnia wpłata miała miejsce, według niego, 31 stycznia 2002 roku. Ocenia on też, że "dalsze oczekiwanie na dobrowolne spełnienie zaległości przez dłużnika rodzi poważne ryzyko nadmiernego pomniejszenia masy upadłości mającej służyć zaspokojeniu wierzycieli". - Nic nam nie wiadomo o wniosku firmy Asbis.pl. - twierdzi Monika Sarnecka, rzecznik 4Media. Zapewnia jednak, że ostatnia rata długu, podobnie jak poprzednie, zostanie spłacona. Kiedy? - Najszybciej, jak to będzie możliwe - deklaruje M. Sarnecka.
W prospekcie emisyjnym 4Media, przygotowanym w związku z emisją akcji serii H, Asbis.pl jest wymieniany jako jeden z wierzycieli, obok m.in. Yawalu i byłych pracowników Chemiskóru (dawna nazwa medialnej firmy). Z prospektu wynika, że już w listopadzie ubiegłego roku MediaInvest, główny akcjonariusz giełdowej spółki, zawarła z wierzycielem umowę gwarancji. Weszła ona w życie po spełnieniu warunku, którym była zapłata pierwszej raty długu. Kolejne raty długu miały być spłacone w grudniu 2001 r. i w styczniu br. Po uregulowaniu wszystkich należności Asbis miał wystąpić z wnioskiem o umorzenie prowadzonej przeciwko medialnej firmie egzekucji. W dokumencie emisyjnym 4Media zapewniła, że spłaciła dwie raty, a wszelkie zaległości zostaną uregulowane w I kwartale 2002 r. - To oczywisty błąd korektorski. Chodziło nam o II kwartał, co potwierdza fakt, że do subskrypcji akcji serii H doszło w kwietniu. Tak więc przesunięcie, jeśli chodzi o spłatę zaległości, nie jest w stosunku do deklaracji zbyt duże - twierdzi M. Sarnecka.
- Trzecia rata nie została zapłacona do tej pory, poprzednie wpływały z opóźnieniem. Nie możemy uzyskać należności ani od 4Media, ani od gwaranta. Dlatego zdecydowaliśmy się na złożenie wniosku o upadłość - powiedział Robert Kroplewski, radca prawny i pełnomocnik Asbis.pl. Informuje on również, że w toku egzekucji Asbis zajął wierzytelność 4Media wobec IDM Kredyt Banku z tytułu umowy o subemisję oraz podjął działania zmierzające do zajęcia udziałów 4Media w firmach zależnych.
Informacje o złożeniu wniosku przez wierzyciela mogły być znane inwestorom w trakcie sesji. Nie spowodowało to jednak żadnej nerwowej reakcji inwestorów. Akcje 4Media odrabiały gigantyczne straty z poprzednich dni i w trakcie notowań zyskiwały 25% (na zamknięciu 33,9%; kurs wyniósł 75 gr, wolumen obrotu sięgnął ponad 1 mln akcji). W opublikowanym rano komunikacie medialna spółka ponownie starała się uspokoić akcjonariuszy, zapewniając, że nie zaszły żadne wydarzenia uzasadniające drastyczną przecenę akcji i podtrzymując prognozy finansowe. - Spory z wierzycielami spółce, a zwłaszcza jej wizerunkowi, szkodzą od dawna. Zaostrzenie jednego z nich może się więc odbić na notowaniach w najbliższych dniach - ocenia jeden z analityków.