Od pewnego już czasu Grasso był krytykowany publicznie za zasiadanie w radach nadzorczych spółek dopuszczonych do obrotu publicznego - w tym w Computer Association, której praktyki księgowe badają obecnie Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, prokuratura federalna oraz FBI. We wtorek Grasso zrezygnował z softwarowej CA, ale wciąż zasiada w radzie nadzorczej Home Depot, notowanej na NYSE oraz wchodzącej w skład indeksu Dow Jones.
Za ośmioletnie nadzorowanie działalności Computer Associates Grasso otrzymywał 45 tys. USD rocznie w emitowanych przez spółkę akcjach. Kiedyś pakiet jego walorów miał wartość 4,8 mln USD, lecz obecnie, po wywołanych kontrolami spadkach, można go oszacować na 896 tys. USD. Grasso sam jest sobie winien - to przecież podczas trwania "jego wachty w CA" w księgach spółki dokonywano wpisów o wątpliwej jakości. Odejście Grasso zbiegło się z pójściem do góry kursu akcji CA o 16 centów, do 13,32 USD.