- Poparcia udzielili mi m.in. prof. Stefan Stuligrosz, prof. Jacek Łuczak, kierownik Kliniki Opieki Paliatywnej Katedry Onkologii poznańskiej Akademii Medycznej, prof. Witold Szyfter, prekursor programu wszczepiania implantu ślimakowego oraz Agnieszka Duczmal - powiedziała Aldona Kamela--Sowińska, która przedstawiła się jako kandydatka niezależna i bezpartyjna.
Stwierdziła, że komitet jest otwarty na nowe osoby, które zechcą wesprzeć jej kandydaturę. Dodała, że jej program wyborczy jest już właściwie gotowy, jednak zostanie on przedstawiony dopiero wówczas, gdy rozpocznie się kampania wyborcza. Część programu dotyczy m.in. kwestii komunikacji w mieście.
- Za kilka lat w Poznaniu, podobnie jak w miastach tej wielkości w krajach rozwiniętych, zarejestrowanych będzie ok. 300 tys. samochodów. Teraz jest ich mniej więcej o połowę mniej. Miasto musi być do tego przygotowane - stwierdziła kandydatka na prezydenta miasta.
Wyjaśniła, że pieniądze na niezbędne inwestycje w tym zakresie mogą pochodzić z emisji euroobligacji oraz z programu pomocowego ISPA. - Mam dużą wiedzę, jak przeprowadzić emisję euroobligacji oraz jak skorzystać z funduszu ISPA - deklarowała kandydatka.
Aldona Kamela-Sowińska, była minister skarbu w rządzie Jerzego Buzka, jako pierwsza ogłosiła w maju chęć kandydowania na stanowisko prezydenta Poznania. Na razie ma oficjalnie tylko jednego kontrkandydata - prof. Zbigniewa Jacynę-Onyszkiewicza, fizyka, który jest oficjalnym kandydatem Ligi Polskich Rodzin.