Silna zniżka z piątkowej sesji definitywnie rozstrzygnęła kwestię wsparcia na poziomie grudniowego dołka. Co gorsza, przełamanie tej bariery nastąpiło z luką bessy. Przebita została też opadająca linia, łącząca lokalne dołki z 3 i 16 lipca. Linia ta stanowiła dolne ramię formacji klina zniżkującego. Formacje tego typu obrazują wytracanie impetu przez trend spadkowy i najczęściej kończą się przełamaniem górnego ramienia. Tym gorzej wygląda obecne wybicie dołem. Świadczy ono o tym, że po lekkim wyhamowaniu w pierwszej połowie lipca, trend spadkowy ponownie zwiększył swoją dynamikę. Podobną wymowę ma zachowanie się MACD, który ustanawia nowe lokalne dołki, nie tworząc pozytywnej dywergencji. Dywergencja taka powstała jednak na RSI i jest to chyba jedyny optymistyczny sygnał. Niczego dobrego nie widać na wykresie tygodniowym, na którym powstała kolejna czarna świeca, nie dająca sygnałów do odwrócenia trendu.
Oprócz piątkowej luki najbliższym oporem jest połowa czwartkowej czarnej świecy (ok. 1170 pkt.) i czwartkowy szczyt (1188 pkt.). Najbliższym wsparciem jest teraz luka hossy z 11 października 2001 r. w okolicach poziomu 1110 pkt. Dalej znajdują się jeszcze dwie inne luki hossy i dwa długie białe korpusy, które także mogą stanowić punkt zaczepienia dla jakiegoś odbicia. Żadna z tych barier nie wydaje się jednak tak istotna, jak grudniowy dołek. W związku z tym testowanie wrześniowego minimum (978 pkt.) wydaje się dość prawdopodobne. Oprócz dynamiki spadków i braku silnych barier po drodze, za osiągnięciem tego poziomu przemawia teoria Elliotta. Wzrost trwający od września 2001 r. do stycznia 2002 r. przybrał postać wyraźnej trójki, czyli formacji korekcyjnej. Nie jest jasne, czy jest ona falą czwartą (lepiej), czy też falą "B" (gorzej) w ramach bessy trwającej od marca 2000 r. W jednym i drugim przypadku należy jednak spodziewać się spadku przynajmniej trochę poniżej wrześniowego dna. W tym kontekście źle wygląda zejście RSI i MACD poniżej poziomów z września ubiegłego roku. Taki układ wyklucza powstanie wielkiej pozytywnej dywergencji zaczepionej o dołek z września 2001 r. i ten, który dopiero może powstać.