"Już teraz na podstawie założeń do przyszłorocznego budżetu widać, że dług publiczny będzie też rósł w roku 2003, wynosząc na koniec roku ok. 55% PKB" - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista banku PKO BP.
W czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) ostrzegł w Sejmie, że dług publiczny na koniec roku osiągnie 49,5% PKB wobec 43,2% PKB na koniec 2001 roku.
W chwili przekroczenia pułapu 50% uruchamiane są na podstawie ustawy o finansach publicznych odpowiednie procedury sanacyjne, między innymi nie ma możliwości prawnej zwiększania deficytu budżetowego na rok kolejny.
W przypadku, kiedy poziom długu publicznego przekracza 55% PKB, relacja długu publicznego na rok kolejny musi być mniejsza od roku poprzedniego. Zaś w przypadku przekroczenia 60%, kolejny budżet musi być budżetem zrównoważonym.
"Gdyby dług publiczny przekroczył 60% PKB rząd byłby zmuszony do cięć prawie wszystkich wydatków oprócz tych, które umożliwiają utrzymanie przy życiu administracji państwowej" - zaznaczył Bielski.