Reklama

Drgnęło w leasingu

Przedstawiciele największych spółek leasingowych obserwują obecnie poprawę sytuacji w branży. Oczekują, że utrzyma się ona w najbliższych miesiącach. Zwracają jednak uwagę, że zagrożeniem dla leasingu jest proponowana przez rząd ordynacja podatkowa.

Publikacja: 25.07.2002 09:38

- Na rynku po raz pierwszy od 2 lat obserwujemy symptomy ożywienia. To pozwala nam optymistycznie patrzeć w przyszłość - powiedział Piotr Kaczmarek, prezes EFL. Jego zdaniem, powodem poprawy koniunktury jest m.in. nowy podział rynku, po tym jak w 2000 i 2001 roku przez branżę przetoczyła się fala bankructw firm, w większości nie związanych z bankami. Ich liczba zmniejszyła się z ponad 300 do około 50-60. Choć w spadku po upadających przedsiębiorstwach pozostało rozczarowanie klientów, to jednak zmniejszenie się liczby firm korzystnie wpłynęło na spółki, które zdołały przetrwać.

Według Mieczysława Groszka, prezesa BRE Leasing, obecnie banki w reakcji na bankructwa wielu przedsiębiorstw zaostrzyły politykę kredytową. Klienci w związku z tym częściej biorą pod uwagę leasing.

Zdaniem przedstawicieli firm z sektora, w przyszłości najdynamiczniej będzie rozwijał się w Polsce leasing nieruchomości i samochodów. Najwolniej - segment maszyn i urządzeń z powodu dużego ryzyka związanego z tą działalnością. Firmy leasingowe mają bowiem kłopot ze zbyciem tych przedmiotów w przypadku, gdy klient nie jest w stanie regulować opłat.

Nadal zagrożeniem dla funkcjonowania spółek są nowe przepisy. - Proponowana przez rząd zmiana ordynacji podatkowej stanowi zagrożenie dla branży leasingowej. Stawia pod znakiem zapytania ekonomiczny sens zawierania umów leasingu - uważa Krzysztof Bielecki, szef Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych. Jeden z artykułów nowej ustawy wprowadza bowiem odpowiedzialność właściciela rzeczy, czyli m.in. firmy leasingowej, za zobowiązania podatkowe jej użytkownika. Zdaniem K. Bieleckiego, oznacza to dyskryminację gospodarczą przedsiębiorstw prowadzących taką działalność. W myśl przepisów nowej ustawy firmy leasingowe, bez własnej winy i racjonalnych przyczyn, byłyby narażone nie tylko na pozbawienie korzyści finansowych wynikających z przekazania kontrahentowi przedmiotu w użytkowanie, ale także na jego całkowitą utratę.

Jeśli przepisy proponowane przez rząd weszłyby w życie, to firmy leasingowe mogłyby przestać oferować swoje produkty mniejszym firmom, bo znacznie trudniej jest ocenić ich wiarygodność finansową niż dużych spółek.

Reklama
Reklama

KPL zwraca też uwagę na pomysły Ministerstwa Infrastruktury, które zamierza zmienić przepisy dotyczące homologacji pojazdów, m.in. samochodów kombi. Według proponowanych przepisów nie mogłyby one być traktowane jako pojazdy ciężarowe. W efekcie stałyby się niedostępne dla wielu firm.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama