Podczas wczorajszej sesji obroty były wyższe w porównaniu z wtorkiem, wciąż jednak aktywność była niższa od średniej. Rynek otworzył się przy rentownościach na nieco niższych poziomach niż na wtorkowym zamknięciu. Później jednak pojawiły się oferty sprzedaży pięcioletnich PS1106 i benchmarku PS0507. Po wzroście rentowności PS0507 do 8,25% nastąpiło odwrócenie trendu i popyt przeważył nad podażą.
W trakcie sesji widzieliśmy również duży polski bank wyprzedający znaczne ilości dwuletniej OK0404. Na rynku znaleźli się jednak chętni do nabywania tego papieru, co w rezultacie powstrzymało jego rentowność przed wzrostem. Bardzo niską aktywnością wykazywały się fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz inne instytucje niebankowe.
W połowie dnia na rynku pojawiły się rozważania, że bank centralny USA może obciąć stopy procentowe na sierpniowym posiedzeniu. Taką możliwość część inwestorów dyskontowała już przedwczoraj, podczas sesji na amerykańskim rynku obligacji. Rentowności dwuletnich obligacji USA spadły wtedy do historycznych minimów, mimo zbliżającej się dużej podaży tych papierów w związku ze środową aukcją dwulatek o wartości 27 mld USD. Do takich rozważań, które mogą się wydawać paradoksalne w sytuacji, gdy w ostatnich miesiącach mówiło się o podwyżce stóp w USA, skłoniły inwestorów znaczące spadki cen akcji na giełdach w USA. Część inwestorów uważa, że Fed może obciąć stopy, by poprawić koniunkturę na Nasdaq i NYSE. W jaki sposób możliwość redukcji stóp w USA przekłada się na polski rynek obligacji? Nasz rynek rzadko reaguje na informacje z USA, a inwestorzy nie przywiązują na co dzień większej uwagi do spreadu (różnicy w rentownościach) pomiędzy obligacjami polskimi a amerykańskimi. Dotychczas reakcja na potencjalne zmiany stóp w USA zdarzała się w sytuacji braku lokalnych czynników mogących wpłynąć na rentowności. Wczoraj wystąpiła właśnie taka sytuacja. Nie mieliśmy w Polsce publikacji żadnych danych makroekonomicznych ani innych istotnych wydarzeń gospodarczych czy politycznych. Plotki o możliwości redukcji stóp w USA inwestorzy potraktowali więc jak okazję do spekulacji. W związku z tym sektor pięciu lat krzywej rentowności przesunął się w dół. W ostatnim okresie obligacje pięcioletnie traktowane są jako papiery spekulacyjne ze względu na ich największą płynność.
Ciekawe wydaje się również spojrzenie na polski rynek pieniężny. Podczas gdy we wtorek stawki kontraktów FRA dyskontowały redukcję stopy interwencyjnej o 25 punktów bazowych dopiero za trzy miesiące, wczoraj oczekiwano takiej redukcji już za dwa miesiące i kolejnej o 25 punktów za trzy miesiące.
Najbliższymi istotnymi dla rynku wydarzeniami będą piątkowe wystąpienie ministra Kołodki w Sejmie oraz publikacja danych o cenach żywności w pierwszej połowie lipca.