Lipiec, w porównaniu z czerwcem, nie przynosi wielkich zmian na indeksie VIP20. Wśród jego reprezentantów wciąż najsilniejszą pozycję ma Aleksander Kwaśniewski (dawniej SLD Holding) - 79%. W jego przypadku mamy do czynienia z długoterminowym trendem bocznym. Prowadzona ostatnio kilkumiesięczna restrukturyzacja przyniosła wyraźną poprawę fundamentów - zgrabna, sportowa sylwetka. Najwyraźniej rynek już skonsumował te zmiany i w najbliższym czasie wyraźnych ruchów na walorach AK nie należy oczekiwać.
Niewielką, bo 1-proc., zniżkę odnotował w lipcu Lech Kaczyński (rodzinna Grupa PiS). Spadek jego notowań można uzasadnić - stwierdzonym przez KRRiTV - ograniczaniem dostępu konkurentów SLD Holding do telewizji publicznej. Do poważnej przeceny walorów LK może dojść, jeśli poniesie on porażkę w jesiennym przetargu na fotel prezydenta stolicy.
Dużą niespodzianką jest lipcowy wzrost aż o 8%, do 51%, walorów Jarosława Kalinowskiego (Grupa PSL). Jak widać, nakłady na promocję w TVP stanowczych i eurosceptycznych wystąpień przynoszą efekty. Dobry wynik JK musi niepokoić założyciela konsorcjum SLD-UP-PSL Leszka Millera (podmiot dominujący SLD Holding). Jego notowania spadły o 2 pkt. proc., do 45%. Analiza wykazuje, że w najbliższym czasie możemy zbliżyć się do punktu, w którym bańka jesiennych obietnic pęknie. Inwestorzy najwyraźniej dochodzą do wniosku, że ówczesne zapewnienia o szybkiej restrukturyzacji i reorganizacji nie znajdują poparcia w działaniach. Jak na notowania LM wpłyną ostanie zmiany w zarządzie konsorcjum, przekonamy się w sierpniu.
Wśród innych reprezentantów VIP20 warto wymienić blue chipa polskiego rynku Andrzeja Olechowskiego (jeden z trzech udziałowców PO). W lipcu odnotował 1-proc. spadek, do 42%. On również zamierza startować w przetargu na fotel prezydenta Warszawy. Od powodzenia tej operacji będzie zależeć jego przyszłość na rynku i ewentualny start w przetargu o wyższej stawce (wybory prezydenckie).
Kolejny 2-proc. wzrost odnotował natomiast Andrzej Lepper (Spółdzielnia Samoobrona). Na wykresie jego notowań wyraźnie widać ukształtowaną formację spodka, co (niestety) zapowiada dalsze wzrosty. Inwestorzy nie przejmują się negatywnymi rekomendacjami. Wręcz przeciwnie, im więcej zaleceń "sprzedaj", tym więcej osób kupuje.