WIG20 obniżył się o 1,9 procent do nowego najniższego poziomu od dziewięciu miesięcy za sprawą nerwowych nastrojów na świecie, gdzie widać już wyraźnie, że na ożywienie gospodarcze przyjdzie poczekać dłużej niż sądzono. W przeciwieństwie do afer księgowych, które mnożą się na potęgę.
W niektórych mediach pojawiły się porównania, że Softbank stosował w swej działalności "kreatywną księgowość", a na rynku pojawiły się pogłoski, że spółka opublikuje bardzo złe wyniki za drugi kwartał. Softbank oświadczył, że z "kreatywną księgowością" nie ma nic wspólnego, a wyniki będą niezłe.
"Chciałbym powiedzieć, że nasze wyniki za drugi kwartał będą dobre. W zasadzie we wszystkich segmentach działalności notujemy poprawę. Wyniki za pierwsze półrocze w stosunku do pierwszego półrocza 2001 będą lepsze. Mamy zdecydowaną poprawę w zyskowności, wydajności" - powiedział Reuterowi Aleksander Lesz, prezes Softbanku.
W pierwszym kwartale 2002 roku zysk netto Softbanku wyniósł 1,3 miliona złotych, czyli nieco więcej niż jedną trzecią zysku wypracowanego rok wcześniej. Jednak na poziomie skonsolidowanym Softbank pierwsze trzy miesiące 2002 zakończył stratą na poziomie 6,8 miliona złotych.
"Oczekujemy, że ten rok będzie dla Softbanku lepszy od zeszłego. Nie podpisujemy spektakularnych kontraktów, ale mamy solidną bazę klientów, przede wszystkim w bankowości, gdzie prowadzimy wdrożenia, utrzymanie systemów, szkolenia. W naszych planach sektor ten wygeneruje w tym roku 250-300 milionów złotych przychodów" - powiedział Lesz.