Po środowych silnych zwyżkach indeksów amerykańskich, w czwartek sytuacja na tamtejszych giełdach nieco się uspokoiła. Pojawiło się jednak kilka nowych czynników, sprzecznie wpływających na zachowanie graczy. Niepokój wzbudziła przede wszystkim wiadomość, iż komisja papierów wartościowych (SEC) podejrzewa największy światowy koncern medialny - AOL Time Warner o "twórczą" rachunkowość i dokładnie zbada jego księgi. Także wiadomości makroekonomiczne nie napawały optymizmem. Wczoraj Departament Handlu poinformował o niespodziewanym spadku w czerwcu popytu na dobra trwałe w USA. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 0,75%, korzystając w dużym stopniu z utrzymującego się popytu na akcje instytucji finansowych - Citigroup i J.P. Morgan Chase. Nasdaq Composite, ciągnięty w dół przez AOL, a także przez Microsoft, stracił w tym samym czasie 2,08%.
Na giełdach europejskich tendencja też nie była jednolita. Aż o 5% wzrósł londyński indeks FT-SE 100, notując najsilniejszą jednodniową zwyżkę od 1992 r. 4,17% zyskał paryski CAC-40. Inwestorzy na tych rynkach nie zdążyli dzień wcześniej "załapać się" na jednodniową hossę na Wall Street. Wyraźnie spadał natomiast wczoraj frankfurcki DAX, który do godz. 18.00 stracił 1,08%. Przedwczoraj jednak w przeciwieństwie do indeksów z Londynu i Paryża, zdołał on wyraźnie wzrosnąć. Dodatkowo negatywnie na nastroje inwestorów w Niemczech wpłynęła rozczarowująca informacja o silnym spadku indeksu Ifo, mierzącego zaufanie miejscowych przedsiębiorców do gospodarki. Spółek rosnących było wczoraj w Europie Zachodnie ok. 3 razy więcej niż notujących zniżki kursów. Pojawił się popyt na przecenione akcje firm ubezpieczeniowych i instytucji finansowych. O ponad 10% zdrożały walory Telefoniki, która zapowiedziała wycofanie się z projektów z zakresu telefonii trzeciej generacji (UMTS) na kontynencie. W ślad za hiszpańskim koncernem podążały też fińska Sonera czy brytyjski Vodafone. Wyjątkiem był British Telecommunications, który w ub.r. wycofał się z rynku telefonii komórkowej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też w czwartek akcje spółek naftowych.