"Realistycznie planujemy, że przyjdziemy do wysokiej izby z budżetem stabilizacji i rozwoju, proponując zwiększenie wydatków o 3,7 proc. w ujęciu nominalnym" - powiedział w piątek w Sejmie Kołodko. Poprzedni minister finansów Marek Belka zaplanował, że wydatki budżetu będę rosnąć co roku o jeden procent ponad inflację, co przy inflacji zaplanowanej na 3 proc. oznaczałoby wzrost o 4 proc. do 192,5 mld zł. "Wiem, że wydać można w długim cyklu tyle, ile się posiada. Natomiast w pewnych okresach można wydać więcej, ale pożyczając (...). Ten dług (publiczny) nieco się zwiększa, ale jest na tak niskim poziomie, że spełniamy kryterium z Maastricht, podobnie jak w przypadku stopy inflacji" - dodał minister finansów. Wielkość długu publicznego poniżej 60 proc. PKB jest warunkiem wejścia do Unii Europejskiej, a polska konstytucja zabrania rządowi przekroczenia tej granicy 60 proc. Ustawa o finansach publicznych zobowiązuje rząd do zahamowania wzrostu deficytu, gdy dług publiczny przekroczy 50 proc. PKB, przez utrzymanie deficytu budżetu w tej samej relacji do dochodów państwa co w poprzednim roku, a gdy dług przekroczy 55 proc. PKB, ustawa nakłada dalsze ograniczenia. Narodowy Bank Polski prognozuje wzrost długu publicznego w tym roku do 49,5 proc. PKB z 41,9 proc. w 2001 roku z powodu rosnących potrzeb pożyczkowych budżetu państwa. Były minister finansów mówił, że jeśli roczny wzrost wydatków będzie utrzymany na poziomie jednego procenta powyżej inflacji, a nominalny deficyt budżetowy będzie poniżej 40 mld zł, przy oczekiwanym przyspieszeniu wzrostu PKB, dług publiczny nie przekroczy granicy 50 proc. PKB. W opublikowanych w poniedziałek danych o długu publicznym na koniec maja Ministerstwo Finansów podało, że dług publiczny wzrósł w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku o 10,3 proc. Kołodko powiedział też, że spodziewa się wzrostu PKB w II kwartale o około 1 proc. po wzroście o 0,5 proc. w I kwartale. "Sądzę, że PKB zwiększył się w drugim kwartale już bliżej 1 proc. niż 0,5 proc." - powiedział Kołodko. Minister dodał, że możliwe jest, aby PKB wzrósł o ponad 2 proc. w czwartym kwartale, a w trzecim i czwartym kwartale przyszłego roku przekroczył już 4 proc. "Chodzi o to, aby rok przyszły zrealizować nie tylko zgodnie z wariantem optymistycznym we wcześniejszych założeniach rządu, czyli 3,1 proc., ale żeby już w trzecim i czwartym kwartale przyszłego roku ten wskaźnik być może przekraczał poziom 4 proc." - powiedział Kołodko. "Nadejdzie taki moment nie za tej kadencji, ale może już za następnej, kiedy tempo wzrostu PKB (...) będzie wyższe niż stopa bezrobocia. Jak to będzie wyglądało, sam jestem ciekaw. Czy to będzie tak, że PKB będzie rósł o 7 proc., a bezrobocie będzie 6 proc., a oba te wskaźniki będą wyższe od trzeciej stopy, od stopy inflacji, która będzie utrzymywana na niskim poziomie" - dodał minister finansów. Kołodko dodał, że jego celem jest ograniczenie wzrostu bezrobocia, a potem jego obniżenie do "wielkości jednocyfrowej". Minister finansów powtórzył w piątek, że Narodowy Bank Polski i Ministerstwo Finansów pracują nad zmianą mechanizmu kursowego. "W krótkim okresie różnimy się, ale w długim okresie nasze poglądy zbiegają się. Myślę, że wypracujemy takie mechanizmy kursowe, które wspomogą eksporterów i ograniczą import" - powiedział Kołodko. Wcześniej premier Leszek Miller powiedział, że poważnie traktowane jest przez rząd powiązanie złotego z euro i ten pomysł będzie życzliwie przyjęty przez Unię Europejską. Przeciwne szybkiemu powiązaniu złotego z euro są NBP i RPP, które uważają, że powiązanie złotego z euro może się powieść jedynie w warunkach zrównoważonego budżetu i przestrzegania dyscypliny fiskalnej. NBP i MF powołały zespół, który ma na celu wypracowanie strategii dojścia do euro z uwzględnieniem okresów przejściowych. Wiceprezes NBP Jerzy Stopyra zapowiedział we wtorek, że pierwsze efekty prac tego zespołu powinny być znane w ciągu dwóch do czterech tygodni, a strategia powinna zawierać reżim kursowy. Natomiast w poniedziałek Bogusław Grabowski z RPP poinformował, że do końca sierpnia zostanie wypracowana strategia wejścia Polski do ERM II i strefy euro.
Paweł Czuryło,
Paweł Sobczak (PAP)