Reklama

Deficyt przekroczył unijny limit

Portugalia stała się pierwszym krajem Unii Europejskiej, który przekroczył limit deficytu budżetowego, za co grozi jej kara finansowa.

Publikacja: 27.07.2002 09:55

W ub.r. deficyt budżetowy Portugalii wyniósł 4,1% produktu krajowego brutto, podczas gdy limit wyznaczony dla krajów UE wynosi 3%. Za przyjęciem takiego rozwiązania optowały przede wszystkim Niemcy, argumentując, że nadmierne pożyczanie przez rządy pieniędzy zwiększy inflację i osłabi wspólną walutę.

Portugalska minister finansów Manuela Ferreira Leite określiła sytuację jako poważną, ale zapowiedziała, że rząd podjął już kroki, które mają obniżyć tegoroczny deficyt do 2,8% PKB, a w przyszłym roku ma on być jeszcze mniejszy. Wielkość deficytu wyszła na jaw podczas audytu przeprowadzonego przez specjalną grupę, której przewodniczył prezes banku centralnego Vitor Constancio.

Komisarz ds. Polityki Monetarnej Unii Europejskiej Pedro Solbes zapowiedział rozważenie działań zmierzających do ukarania Portugalii grzywną. Może ona sięgnąć 0,5% PKB, a więc w przypadku Portugalii 675 mln euro. O formie i wysokości sankcji decydują w głosowaniu ministrowie finansów krajów członkowskich Unii Europejskiej. Grzywna dla Portugalii stanowiłaby precedens, który trzeba byłoby brać pod uwagę, wymierzając kary większym krajom, takim jak Niemcy czy Francja, którym grozi przekroczenie limitu w tym lub w przyszłym roku.

Niemcy zakładały na ten rok 2,8% PKB deficytu, ale spowolnienie wzrostu gospodarczego i rosnące bezrobocie powodują z jednej strony mniejsze wpływy z podatków, a z drugiej - zmuszają rząd do zwiększenia wydatków na opiekę socjalną. Francja przyjęła w budżecie deficyt na poziomie 2,6% PKB, a więc przy obecnej dekoniunkturze też może przekroczyć unijny limit.

Kara finansowa nie jest jednak nakładana automatycznie, a decyzję w tej sprawie poprzedza pięć etapów konsultacji i ostrzeżeń, które mogą potrwać rok albo i dłużej. Portugalię dotkną sankcje finansowe, jeśli nie zdoła w tym czasie ustabilizować deficytu na wymaganym poziomie.

Reklama
Reklama

Unia Europejska z wielkim trudem wychodzi z ubiegłorocznej recesji. W II kwartale tempo wzrostu gospodarczego ma wynieść od 0,3 do 0,6%. Surowe przestrzeganie limitu deficytu budżetowego może spowodować osłabienie tempa wzrostu, zmuszając rządy do zmniejszania wydatków i podnoszenia podatków. Portugalia już zresztą takie działania podjęła, zwalniając pracowników administracji centralnej i podnosząc stawkę podatku VAT z 17 na 19%. Dalsze tego rodzaju posunięcia mogą jeszcze bardziej osłabić wzrost, którego tempo w tym roku wyniesie od 0 do 1%, wobec 1,9% w ub.r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama