Na rynku złota przełamane zostały normalne zależności, polegające na tym, że kruszec ten drożał wraz ze słabnięciem dolara i spadkiem kursów akcji. Od środy złoto gwałtownie tanieje, gdyż amerykańskie fundusze inwestycyjne sprzedają je, by zdobyć gotówkę na uzupełnienie depozytów przy kontraktach terminowych. W piątek po południu za uncję płacono w Londynie 305 USD, a więc o 1,5% mniej niż dzień wcześniej. Jest to cena najniższa od 24 kwietnia i niższa o 5,8% niż przed tygodniem.
Piątkowy spadek cen ropy był kolejną reakcją na prognozy dotyczące zwiększenia już we wrześniu wydobycia przez Organizację Państw Eksporterów Ropy Naftowej. Przedstawiciele OPEC z Wenezueli i Nigerii dali do zrozumienia, że wydobycie wzrośnie, jeśli poprawi się popyt na północnej półkuli. Byłoby to pierwsze zwiększenie wydobycia od października 2000 r. Tego rodzaju decyzja właściwie sankcjonowałaby jedynie to, co już się dzieje, bo wszystkie 10 krajów OPEC objętych ograniczeniami, włącznie z Arabią Saudyjską i Wenezuelą, które najbardziej obstawały za limitami, wydobywa o 6,7% ropy więcej niż uzgodniono. Właśnie Wenezuela bardzo potrzebuje teraz dewiz, by poprawić marną sytuację gospodarczą kraju.
OPEC opiera swoje decyzje na własnym indeksie cen ropy, tak zwanym koszyku OPEC. Sekretarz generalny grupy Alvaro Silva zapowiedział, że wydobycie będzie zwiększone, jeśli ów wskaźnik przekroczy 28 USD za baryłkę. Decyzje o zmniejszeniu produkcji podejmuje się przy koszyku niższym od 22 USD. Ten wskaźnik OPEC wzrósł w tym roku o 33%, do 24,98 USD za baryłkę, a więc znajduje się dokładnie w środku widełek przyjętych przez grupę.
Oczywiście, kraje OPEC przed podjęciem decyzji o zwiększeniu wydobycia muszą być pewne, że zachodnie gospodarki wchłoną te dodatkowe baryłki. Jeśli popyt nie będzie rósł, to nie ma mowy o wzroście podaży. Pierwszy europejski raport z wynikami II kwartału wydaje się zapowiadać zwiększenie popytu, bowiem brytyjska gospodarka rozwinęła się w tempie najszybszym od ponad dwóch lat, a przesądził o tym pierwszy od sześciu kwartałów wzrost produkcji przemysłowej.
W piątek w Londynie cena ropy sgatunku Brent z dostawą we wrześniu spadła po południu o 1%, do 25,03 USD za baryłkę. W ciągu minionego tygodnia ropa staniała o 5,3%.