Reklama

Złoto najtańsze od trzech miesięcy

Publikacja: 27.07.2002 10:29

Na rynku złota przełamane zostały normalne zależności, polegające na tym, że kruszec ten drożał wraz ze słabnięciem dolara i spadkiem kursów akcji. Od środy złoto gwałtownie tanieje, gdyż amerykańskie fundusze inwestycyjne sprzedają je, by zdobyć gotówkę na uzupełnienie depozytów przy kontraktach terminowych. W piątek po południu za uncję płacono w Londynie 305 USD, a więc o 1,5% mniej niż dzień wcześniej. Jest to cena najniższa od 24 kwietnia i niższa o 5,8% niż przed tygodniem.

Piątkowy spadek cen ropy był kolejną reakcją na prognozy dotyczące zwiększenia już we wrześniu wydobycia przez Organizację Państw Eksporterów Ropy Naftowej. Przedstawiciele OPEC z Wenezueli i Nigerii dali do zrozumienia, że wydobycie wzrośnie, jeśli poprawi się popyt na północnej półkuli. Byłoby to pierwsze zwiększenie wydobycia od października 2000 r. Tego rodzaju decyzja właściwie sankcjonowałaby jedynie to, co już się dzieje, bo wszystkie 10 krajów OPEC objętych ograniczeniami, włącznie z Arabią Saudyjską i Wenezuelą, które najbardziej obstawały za limitami, wydobywa o 6,7% ropy więcej niż uzgodniono. Właśnie Wenezuela bardzo potrzebuje teraz dewiz, by poprawić marną sytuację gospodarczą kraju.

OPEC opiera swoje decyzje na własnym indeksie cen ropy, tak zwanym koszyku OPEC. Sekretarz generalny grupy Alvaro Silva zapowiedział, że wydobycie będzie zwiększone, jeśli ów wskaźnik przekroczy 28 USD za baryłkę. Decyzje o zmniejszeniu produkcji podejmuje się przy koszyku niższym od 22 USD. Ten wskaźnik OPEC wzrósł w tym roku o 33%, do 24,98 USD za baryłkę, a więc znajduje się dokładnie w środku widełek przyjętych przez grupę.

Oczywiście, kraje OPEC przed podjęciem decyzji o zwiększeniu wydobycia muszą być pewne, że zachodnie gospodarki wchłoną te dodatkowe baryłki. Jeśli popyt nie będzie rósł, to nie ma mowy o wzroście podaży. Pierwszy europejski raport z wynikami II kwartału wydaje się zapowiadać zwiększenie popytu, bowiem brytyjska gospodarka rozwinęła się w tempie najszybszym od ponad dwóch lat, a przesądził o tym pierwszy od sześciu kwartałów wzrost produkcji przemysłowej.

W piątek w Londynie cena ropy sgatunku Brent z dostawą we wrześniu spadła po południu o 1%, do 25,03 USD za baryłkę. W ciągu minionego tygodnia ropa staniała o 5,3%.

Reklama
Reklama

Miedź nieznacznie zdrożała w piątek w Londynie, bo o 0,15% do 1537 USD, ale w ciągu całego tygodnia jej cena spadła o 3,4%. Analitycy techniczni ostrzegają, że cena miedzi z trudem utrzymuje się powyżej wsparcia na poziomie 1520 USD, gdyż perspektywy fizycznego popytu na ten metal pogarszają się wraz z kolejnymi obawami o opóźnienie globalnego ożywienia gospodarczego. Kontrakty terminowe na miedź w Stanach Zjednoczonych spadły po rozczarowujących danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku. W najbliższych dniach cena miedzi powinna utrzymywać się w przedziale 1500-1520 USD za tonę, przy czym wyraźny opór jest już na poziomie 1535 USD, podczas gdy przed tygodniem wynosił 1555 USD.

Dla ceny tego metalu duże znaczenie ma też sytuacja na giełdach, gdyż dalsze spadki kursów akcji mogą oddalić szybszy wzrost gospodarczy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama