"Rynek był dzisiaj stabilny, a zmiany kursu złotego wynikały z przesunięć na rynku euro/dolar. Na razie nie ma żadnych przesłanek, żeby wartość polskiej waluty odeszła od poziomu 4-5 proc. ponad parytetem" - powiedział PAP Witold Woźniak, szef dealerów w Deutsche Bank Polska. "Dolar umocnił się wobec euro w ciągu dnia o jednego centa" - powiedział Andrzej Krzemiński, dealer BPH PBK. Na zakończenie dnia za euro płacono 0,9780 dolara. Dealerzy uważają, że w tym tygodniu kurs złotego powinien być stabilny, przy niewielkich obrotach i małej aktywności rynku. "Inwestorzy wydają się być zmęczeni gwałtownymi wahaniami złotego z początku miesiąca. Rynek w dalszym ciągu oczekuje na szczegóły pakietu antykryzysowego nowego ministra finansów" - napisali w swoim komentarzu analitycy Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej. Minister finansów Grzegorz Kołodko w wywiadzie dla "Trybuny" powiedział, że do końca roku realne stopy procentowe będą niższe o około 2 pkt. proc., a kurs złotego będzie korzystniejszy dla eksportu. "Nie ma przesłanek, aby histeryzować, że złoty na koniec roku znacząco osłabnie" - powiedział szef dealerów Deutsche Banku. "Jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, to złoty powinien utrzymywać poziom równowagi, czyli 4,5-5 proc. ponad parytetem" -dodał Krzemiński. W opinii dealera BPH PBK, do zmian na rynku walutowym mogą przyczynić się także dane o bilansie płatniczym w czerwcu, które NBP opublikuje w środę o godz. 16.00. Ekonomiści przewidują wzrost deficytu obrotów bieżących w czerwcu średnio do 645 mln USD z 484 mln USD w maju.