Jeszcze tylko dziś akcjonariusze Miteksu mogą sprzedać akcje w ogłoszonym przez Eiffage Construction wezwaniu. Wynikało ono z wymogów prawa, bowiem w efekcie poprzedniej operacji francuski inwestor strategiczny skupił 55% walorów i łącznie z posiadanymi wcześniej 20% dysponował 75-proc. pakietem. Cena w obu wezwaniach była taka sama - 16 zł. Wezwanie zostało ogłoszone na wszystkie pozostające poza kontrolą Eiffage papiery (25% kapitału i głosów). Inwestor może skupić przynajmniej kilkanaście procent walorów. Swoje akcje (ok. 12%) odsprzeda Michał Sołowow. Analitycy są zgodni, że także drobni inwestorzy powinni pozbyć się walorów, zwłaszcza że później trudno je będzie upłynnić. Obroty na Miteksie są bowiem bardzo niskie.

Eiffage nie złożył dotychczas deklaracji co do ewentualnego wycofania kieleckiej spółki budowlanej z GPW. Jeśli taka decyzja zostanie podjęta, KPWiG nie powinna stawiać przeszkód. Francuzi zachowali się bowiem fair wobec wszystkich akcjonariuszy Miteksu, kupując cały swój pakiet po takiej samej cenie.