Reklama

Fundusze kupują akcje

Optymiści twierdzą, że na rynku akcji może być tylko lepiej. Argumenty? Po pierwsze, indeks strachu osiągnął poziom wskazujący na koniec wyprzedaży, po drugie, wskaźnik cena/zysk na rynku amerykańskim jest bardzo niski, a po trzecie, ważnym sygnałem zmiany nastawienia niektórych inwestorów instytucjonalnych jest wyprzedaż obligacji i zakup akcji.

Publikacja: 31.07.2002 09:32

Indeksem strachu określa się Chicago Board Options Exchange Volatility Index zwany Vix - em. Jego wartość powyżej 50 pkt. wskazuje na wyczerpujący się potencjał sprzedaży. Jest on miarą tego, co inwestorzy i traderzy są gotowi zapłacić za ochronę przed dużym spadkiem cen akcji.

Kiedy w ubiegłym tygodniu Dow Jones Industrial Average osiągnął najniższy poziom od prawie czterech lat, wskaźnik cena/zysk spółek z tego indeksu był 32% poniżej szczytu zanotowanego cztery miesiące wcześniej. Na koniec marca tego roku wynosił 31, co oznaczało, że inwestorzy gotowi byli zapłacić 31 USD za każdy dolar przyszłych zysków. Obecnie C/Z wynosi 21. W okresie minionych 100 lat bessy przeciętnie powodowały 26-proc. spadek tego wskaźnika. Również ostatni spadek C/Z dla korporacji z indeksu Standard&Poor's 500 był większy od historycznych okresów niedźwiedzich. Od marca do minionego wtorku wyniósł on 51% przy średniej na poziomie 31%.

Na niedowartościowanie akcji wskazuje też model stosowany przez amerykański bank centralny (Fed). Fair value akcji, czyli ich uczciwą wartość Fed uzyskuje w wyniku dzielenia 100 przez rentowność 10-letnich obligacji skarbowych. Przy 4,53-proc. rentowności obligacji daje to C/Z na poziomie 22.

Czynnikiem zachęcającym inwestorów do kupowania akcji może być perspektywa większych zysków, wypracowywanych przez spółki. 383 korporacje z "pięćsetki" S&P w drugim kwartale zwiększyły zyski o 3,9% w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem.

Akcje zaczął m.in. kupować słynny Calpers, fundusz emerytalny pracowników sektora publicznego w Kalifornii. Dysponuje on 149 mld USD i jest największym funduszem emerytalnym w USA. Menedżerowie funduszy mają nadzieję, że przez okres następnych 30-40 lat akcje dadzą wyższą stopę zwrotu niż obligacje.

Reklama
Reklama

Inaczej perspektywy rynku akcji postrzegają inwestorzy indywidualni, którzy w czerwcu z funduszy powierniczych inwestujących w akcje wycofali 18,1 mld USD. W lipcu, według AMG Data Services, ubyło kolejne 30,6 mld USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama