Reklama

W USA zwyżka Dow Jonesa, spadek na Nasdaq

NOWY JORK (Reuters) - Środowa sesja na Wall Street zakończyła się zwyżką Dow Jonesa i spadkiem na Nasdaq. Jednak słabe dane makroekonomiczne sprawiły, że wzrost tradycyjnych blue-chipów był ograniczony. "Nastroje są nerwowe, bo zbyt wiele elementów rynkowej rzeczywistości jest jeszcze nieznanych" - powiedział John Davidson, prezes firmy PartnerRe Asset Management, która zarządza aktywami w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Publikacja: 01.08.2002 08:04

Sesje rozpoczęły się od spadków, ponieważ rząd podał zaskakująco słabe dane na temat wzrostu gospodarczego w USA w drugim kwartale. Potem doszły do nich jeszcze gorsze niż oczekiwano informacje o sektorze wytwórczym w rejonie Chicago.

Dow Jones zdołał jednak zakończyć sesję na plusie, ponieważ tuż przed zamknięciem duzi inwestorzy zaczęli skupować przecenione wcześniej akcje.

Lipiec był dla Dow Jonesa czwartym z rzędu miesiącem spadków. Tak złej serii indeks ten nie miał od 20 lat. Wśród graczy rosną jednak nadzieje, że rynek odnalazł już dno, od którego będzie mógł się odbić i poszybować w górę. W tym tygodniu Dow Jones zyskał prawie sześć procent.

"Z każdym dniem gracze są coraz bardziej przekonani, że oto uformowało się dno którego szukaliśmy" - powiedział Rick Meckler, prezes firmy inwestycyjnej LibertyView.

"Widzą że akcje są tanie i coraz śmielej je kupują" - dodał.

Reklama
Reklama

Na przestrzeni całego miesiąca Dow Jones stracił 5,5 procent, a Nasdaq - 9,2 procent. Ostatni raz Dow Jones spadał przez cztery miesiące z rzędu na początku 1982 roku.

Zwyżkę zanotował kurs General Electric, którego prezes potwierdził przed Komisją Papierów Wartościowych prawdziwość wyników finansowych konglomeratu. Zniżkę zanotował natomiast komputerowy gigant - IBM, który za 3,5 miliarda dolarów płatnych w akcjach i gotówce zdecydował się przejąć firmę PriceWaterhouseCoopers Consulting.

Jest to największa akwizycja w historii IBM-a.

Departament Handlu podał, że Produkt Krajowy Brutto (PKB) największej gospodarki świata wzrósł w drugim kwartale o 1,1 procent, podczas gdy analitycy przewidywali wzrost na poziomie 2,2 procent.

Jednocześnie dane z pierwszego kwartału zostały skorygowane w dół - do 5,0 procent z wcześniej szacowanych 6,1 procent. Dodatkowo wcześniejsze korekty pokazały, że w 2001 roku amerykańska gospodarka przez trzy kwartały z rzędu notowała ujemny wzrost gospodarczy, zaś jego tempo w całym ubiegłym roku skorygowano do 0,3 z 1,2 procent.

Dane Stowarzyszenia Menadżerów Logistyki (NAPM) z Chicago pokazały natomiast, że aktywność sektora wytwórczego w tym rejonie wprawdzie rosła w lipcu, ale znacznie wolniej niż w czerwcu. Indeks obrazujący to zjawisko spadł do 51,5 punktu z 58,2 punktu w czerwcu, podczas gdy analitycy spodziewali się spadku jedynie do 56,7.

Reklama
Reklama

Każdy wynik poniżej 50 punktów oznacza recesję w sektorze wytwórczym.

Indeks Dow Jones wzrósł o 0,65 procent do 8.736,59 punktu. Zaś Nasdaq Composite stracił 1,19 procent i zamknął się na poziomie 1.328,26 punktu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama