Według danych firmy analitycznej Thomson Financial, szefowie Qwest korzystali pełnymi garściami z zawyżonego kursu swojej spółki. W latach 1999-2001 kreatywni księgowi firmy błędnie zaksięgowali ponad 1,16 mld USD przychodów. W tym samym czasie były dyrektor wykonawczy Qwest Joseph Nacchio zarobił na sprzedaży akcji 227 mln USD. Robert Woodruff, były szef ds. operacji finansowych, wzbogacił się w tym samym czasie o 29 mln USD, a Drake Tempest, jeden z obecnych dyrektorów koncernu - o 13 mln USD. Wszyscy otrzymywali akcje i opcje w ramach wynagrodzeń i sprzedawali je, aby zdywersyfikować swoje portfele inwestycyjne.
Największym beneficjentem kreatywnej księgowości w Qwest okazał się jednak główny udziałowiec korporacji Philip Anchutz. Na sprzedaży papierów firmy zyskał tylko w 1999 r. 1,5 mld USD. Od tego czasu akcje Qwest straciły na wartości ponad 90%. Po przyznaniu się spółki do błędów w prowadzeniu księgowości transakcje przeprowadzane przez dyrektorów Qwest mogą stać się przedmiotem kolejnego dochodzenia amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd (SEC).
Do więzienia trafi natomiast z pewnością 43-letni Robert Gordon, były dyrektor Cisco Systems Inc. Aby uniknąć 20-letniego wyroku przyznał się do dwóch przypadków nielegalnego przelewania pieniędzy i jednego zarzutu o inside trading. Prawdopodobnie skończy się więc na 5-9-letnim wyroku.
Według prawa prokuratury, Gordon nielegalnie inwestował w akcje spółek, które Cisco planowało przejąć, i zarabiał na zwyżkach kursów, jaka towarzyszyła informacjom o fuzjach. Przedsiębiorczy były dyrektor wzbogacił się także o ponad 50 mln USD, przekazując na swoje prywatne konta inwestycyjne tysiące akcji Cisco i spółek zależnych. Z tej sumy zdołano odzyskać 26 mln USD.
Na razie Robert Gordon przebywa w jednym ze szpitali psychiatrycznych w Kalifornii. W trakcie negocjowania ugody z prokuraturą próbował bowiem popełnić samobójstwo.