Zaledwie 3 tygodnie temu, bo 11 lipca, rada nadzorcza PIA Piasecki przyjęła rezygnację prezesa Lecha Piaseckiego i powołała na jego miejsce Piotra Mroczkowskiego. Analitycy pozytywnie odebrali zmianę. Wcześniej związany z Elektrimem menedżer, doktor nauk ekonomicznych i absolwent Uniwersytetu w Amsterdamie, miał wnieść do spółki nowy styl zarządzania, nowe kontakty i... kontrakty.
Scheda okazała się jednak mało szczęśliwa. 30 lipca rada nadzorcza budowlanej spółki, której upadłości (wg nieoficjalnych informacji) domagają się dwaj wierzyciele, przyjęła rezygnację dopiero co mianowanego prezesa.
Piotr Mroczkowski ma 50 lat. Jest żonaty, ma dwie córki. Karierę zawodową rozpoczynał jako pracownik naukowy na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1987 r., do 2000 r. związany był z Elektrimem, gdzie pełnił m.in. funkcję wiceprezesa ds. finansowych i prezesa zarządu Elektrimu Telekomunikacji. Pracował też jako doradca zarządu w Concordii. Obecnie zasiada w radzie nadzorczej tej firmy. Podobną funkcję pełni w działającej w branży chemicznej Organice SA.
Jakie ma plany na najbliższą przyszłość? Chętnie przyjmie ciekawą propozycję. Byle nie "za pięć dwunasta".