Jak mówi wiceminister Ciesielski, inspektorzy kontroli skarbowej coraz rzadziej działają w ciemno. Grunt pod kontrolę przygotowuje im wywiad skarbowy, którego oficjalna nazwa to Biuro Dokumentacji Skarbowej. Na konto działania wywiadu Wiesław Ciesielski zapisuje m.in. wykrycie nielegalnej wytwórni alkoholu, na której budżet stracił ok. 5 mln zł. Sprawą zajmuje się Urząd Kontroli Skarbowej w Katowicach. W pierwszym kwartale był jednym z najbardziej skutecznych w kraju - wykrył nieprawidłowości na kwotę prawie 1,2 mld zł.
Specurzędy dla dużych
- W całym aparacie skarbowym, łącznie ze służbami celnymi, pracuje ok. 65 tys. osób. W wywiadzie - ok. 200 - mówi wiceminister Ciesielski. Pracownicy biura mają niektóre uprawnienia policji, mogą np. przeprowadzać rewizje. Ich główne zadanie to walka z podziemiem gospodarczym. - Z danych policji wynika, że straty powodowane przez zorganizowaną przestępczość gospodarczą to 5 mld zł. Główne źródła tych strat to wyłudzenia VAT i akcyzy, w tym ostatnim przypadku dotyczy to głównie alkoholi i paliw - mówi Wiesław Ciesielski. Jego zdaniem, z powodu paliwowych "przekrętów" do budżetu państwa nie wpłynęło 680-700 mln zł z tytułu akcyzy.
Wywiad bierze pod lupę przede wszystkim dużych podatników. Od przyszłego roku w każdym mieście wojewódzkim powstaną specjalne urzędy skarbowe, które będą obsługiwały tylko największych płatników. Żeby znaleźć się w tej grupie, trzeba mieć roczny przychód większy niż 5 mln euro.
- Odpowiedni projekt ustawy powinien trafić do Sejmu na początku września. Nowe prawo powinno zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku - twierdzi W. Ciesielski.