Do sprzedaży wystawiono ostatnio wierzytelność o wartości 600 tys. zł Elektromontażu Export. - Myślę, że pojawienie się naszej wierzytelności to wynik pogorszenia odbioru całej branży budowlanej, która przeżywa kryzys. W związku z tym długi wystawiane są trochę na zapas - tłumaczy Fabian Kras, specjalista ds. obrotu papierami wartościowymi w Elekromontażu Export. Jego zdaniem, akcjonariusze nie powinni mieć powodów do niepokoju. Kondycja ekonomiczna spółki nie uległa pogorszeniu. - Podpisujemy nowe kontrakty, zwiększamy eksport. W I półroczu wyniósł on około 40% łącznych przychodów, podczas gdy ostatnio było to około 20% - mówi F. Kras. Dodaje także, że kontrakty eksportowe są znacznie bardziej rentowne niż krajowe.

Po pierwszym kwartale Elektromontaż zanotował ponad 0,5 mln zł zysku netto, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 41,6 mln zł. Grupa ma jednak wysoki poziom zobowiązań krótkoterminowych, które na koniec marca wyniosły 115 mln zł.

Złym postrzeganiem całej branży przez giełdowych inwestorów przedstawiciel Elektromontażu tłumaczy także ostatnie gwałtowne spadki ceny akcji. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy kurs obniżył się o ponad 40% i na piątkowym zamknięciu wyniósł 69 groszy.