W I półroczu br. PKO BP osiągnął zysk netto w wysokości 720,9 mln zł. Oznacza to wzrost prawie o 40% w porównaniu z I połową roku ubiegłego. W całym 2001 r. zysk banku wyniósł 1,1 mld zł m.in. dzięki 640 mln zł pomocy otrzymanej od NBP.
Prognozowane obniżenie wyniku w tym roku, według A. Podsiadły, to właśnie skutek wstrzymania pomocy NBP i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, udzielonej w ramach dwuletniego programu naprawczego, który ma potrwać do 2003 roku. Prezes PKO BP twierdzi, że realizacja programu powinna zakończyć się jednak wcześniej. Restrukturyzacja banku zakładała pokrycie straty finansowej w wysokości 1,3 mld zł, poniesionej w 1998 roku. Na koniec ub.r. wynosiła ona 271 mln zł. Realizując program naprawczy, PKO BP uzyskał wsparcie w postaci wykupienia przez NBP oprocentowanych na poziomie inflacji obligacji o wartości 3,2 mld zł, na które została zamieniona część rezerwy obowiązkowej odprowadzanej przez bank. Został też zwolniony z odprowadzania rezerwy obowiązkowej do kwoty 800 mln zł oraz otrzymał 600 mln zł pożyczki z BFG.
Niższy zysk w tym roku to prawdopodobnie również skutek utworzenia rezerw w wysokości 145 mln zł na kredyty udzielone Stoczni Szczecińskiej. Według prezesa PKO BP, w najbliższym czasie zostanie ogłoszony przetarg na dostawę systemu informatycznego dla banku. Wcześniej szacowano, że koszty zakupu rekomendowanych przez poprzedni zarząd systemu Alltela mają wynieść 76 mln dolarów, a cały 5-letni program informatyzacjijest szacowany na 600 mln dolarów.
Niewykluczone że PKO BP zdecyduje się sprzedać m.in. akcje KGHM (5,38%) i Stalexportu (13,96%), którym dokapitalizował go w 2000 roku Skarb Państwa. Prezes banku powiedział bowiem, że zaangażowanie w tych spółkach nie jest inwestycją strategiczną. - Nie zamierzamy być długookresowym udziałowcem w przedsiębiorstwach przemysłowych czy handlowych. Zgodnie ze strategią, PKO BP stara się raczej mieć udziały w instytucjach finansowych, które mogłyby uzupełniać naszą ofertę rynkową - wyjaśnił A. Podsiadło.
PKO BP nie podjął jeszcze decyzji o sprzedaży PTE i wycofaniu się z tego rynku. Przy strategii dotyczącej przyszłości tego funduszu akcjonariuszom towarzystwa, PKO BP i Bankowi Handlowemu, doradza bank inwestycyjny Rothschild. A. Podsiadło poinformował, że PKO BP będzie gotowy do debiutu na giełdzie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. Nie wyklucza, że w przyszłości partnerem banku może zostać PZU.