Novartis zapowiedział, że skupi w rynku własne akcje za co najmniej 4 mld franków szwajcarskich (ok. 2,4 mld euro). W przypadku obu firm amerykańskich w grę wchodzą programy buy backu opiewające na kwoty do 10 mld USD. Niemcy przeznaczą na ten cel nieco mniejsze pieniądze, np. BASF do końca br. ok. 500 mln euro. Biorąc pod uwagę notowania z dnia ogłoszenia tych planów, odpowiadałoby to 2,4% kapitalizacji rynkowej chemicznego koncernu z siedzibą w Lugwigshafen. Z kolei berliński Schering AG w ciągu najbliższych trzech miesięcy wyda na buy back 250 mln euro.
Akcje BASF straciły w ciągu kilku ostatnich miesięcy na wartości blisko 1/3. Dzięki buy backowi spadnie wprawdzie udział koncernu w głównych indeksach frankfurckiej giełdy, ale poprawi się za to ważny dla inwestorów wskaźnik zysk na akcję (EPS). - Sfinalizowana niedawno sprzedaż segmentu farmaceutycznego uzupełniła kasę BASF-u kolejnymi 6 mld euro. W takiej sytuacji jest to zatem krok jak najbardziej uzasadniony. Poza tym poprawi się struktura kapitałowa spółki - uważa analityk Commerzbanku, Michael Vara. BASF przeprowadzał już buy back także w minionych dwóch latach, skupując w sumie walory za blisko 2 mld euro (1,3 mld euro w 2001 r.).
Po pozytywnym przyjęciu przez rynek decyzji BASF i Scheringa odkupienie własnych akcji zapowiedziały w ostatnich dniach także zarządy producenta leków Stada Arzneimittel AG (do 10% kapitału założycielskiego) oraz notowanej na Neuer Markt spółki biotechnologicznej Eurofins Scientific (do 1/10 znajdujących się w obrocie walorów).