Akcje spółki straciły już 44% od 24 lipca, kiedy to poinformowała ona o zaskakującej stracie w II kwartale. Wartość rynkowa firmy spadła do 7,24 mld franków szwajcarskich (4,9 mld USD), a więc jest teraz warta mniej niż połowa jej francuskiego rywala Schneider Electric.
Największy akcjonariusz spółki, Martin Ebner, w ubiegłym tygodniu zmniejszył swój udział do 9,7%, co zwiększyło obawy, że może sprzedać jeszcze więcej akcji. Gwałtowny spadek kursu ABB zbiegł się w czasie z falą procesów o odszkodowania za używanie azbestu i z próbami zmniejszenia zadłużenia spółki, które w II kw. wzrosło do 5,2 mld USD. Cała nadzieja w tym, że osiem banków ma przedłużyć Ebnerowi o rok termin spłaty ponad 2 mld USD, co pozwoli mu zaprowadzić porządek w inwestycjach.