W opublikowanym w czwartek rządowym raporcie roczną stopę wzrostu PKB w II kwartale oszacowano na poziomie 1,1% - o połowę mniej od pobożnych życzeń analityków. Równocześnie wskaźnik aktywności przemysłu Institute for Supply Management wyniósł w czerwcu 50,5 punktu. Tylko o pół punktu powyżej granicy oddzielającej wzrost aktywności od jego wygasania. Tymczasem w piątek Departament Pracy poinformował, że gospodarka utraciła siłę kreowania nowych miejsc pracy. W lipcu utworzono ich 6 tysięcy - o 60 tysięcy mniej niż w czerwcu.
- Rządowe raporty potwierdziły nasze obawy, że gospodarka rozwija się na pół gwizdka. Wzrost miejsc pracy będzie powolny - tak samo jak wzrost dochodów przedsiębiorstw - powiedział w programie CBS MarketWatch ekonomista Anthony Chan z Bank One Investment Advisor. Wyraz zaniepokojenia danymi makroekonomicznymi dał również Biały Dom. Obecny prezydent zapewne dobrze pamięta, że odnoszącego świetne militarne zwycięstwa George Busha pokonał Bill Clinton, który twierdził, iż tak naprawdę chodzi przecież o ekonomię...
Dow Jones Industrial Average wzrósł w ubiegłym tygodniu o 0,6%, a S&P 500 - o 1,3%. Tylko Nasdaq Composite spadł o 1,1%. Wskaźnikowi rynku elektronicznej giełdy Nasdaq może być coraz trudniej zniwelować powiększający się dystans do DJIA i S&P 500. Takie lokomotywy Nasdaqa jak Oracle, Sun Microsystems, Cisco Systems i AOL Time Warner mają bowiem w publicznym obrocie miliardy akcji. Na przykład Oracle wypuściło na rynek 5,5 miliarda akcji - o 3 miliardy więcej niż Coca - Cola. Będzie trudno podnieść kursy tych miliardów akcji technologicznych molochów.
Analitycy spekulują, czy poziom, na który spadły giełdowe wskaźniki pod koniec lipca, można uznać za dno rynku niedźwiedzia, od którego nastąpi bycze wybicie. Nie wszyscy są optymistami. - Jesteśmy bardzo ostrożni w swoich przewidywaniach. Oczekujemy konkretniejszych dowodów na to, że giełda stoczyła się na prawdziwe dno - powiedział Barron`sowi Ronald Daino, strateg inwestycyjny Salomon Smith Barney.
W rozpoczynającym się tygodniu nie zostaną opublikowane ważne raporty, które by potwierdziły realizację scenariusza recesji o dwóch dołkach albo mu zaprzeczyły. Kilka dużych spółek opublikuje raporty kwartalne, w tym Procter and Gamble, Prudential Financial i Conseco. We wtorek zrobi to Cisco - dane tej spółki będą kolejnym "być albo nie być" dla Nasdaqa.