Recesja wtórna - double-dip recession - jest zjawiskiem normalnym, odnotowywanym już wcześniej w krajach rozwiniętych. Pojawia się najczęściej kilka miesięcy po wyraźnych oznakach ożywienia przy wychodzeniu z poprzedniego okresu kurczenia się gospodarki.
- Prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone staczają się ponownie w kierunku recesji, wyraźnie wzrosło - powiedział agencji Reuters ekonomista Nicholas Perma z firmy Perma Associates w Wirginii. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza ocenił na ok. 33%. Znacznie bardziej pesymistycznie nastawiony jest główny ekonomista Morgan Stanley Stephen Roach, który ocenia prawdopodobieństwo podwójnej recesji na 66%. Możliwość taką wyklucza natomiast Bruce Steinberg, główny ekonomista Merrill Lynch, który przewiduje, że tempo wzrostu PKB w drugim półroczu wyniesie 3,5%.
Powodem obaw jest przede wszystkim słaby wzrost gospodarczy w II kwartale. Niepokojące dane napłynęły także z rynku pracy oraz spadły wskaźniki zaufania konsumentów, sygnalizując osłabienie wewnętrznego popytu. Czynnikiem decydującym o obecnym zwolnieniu jest bez wątpienia giełda. Gwałtowne spadki po ostatnich skandalach finansowych i nie najlepszych wynikach spółek doprowadziły do tzw. odwróconego efektu bogactwa i obniżenia się wartości majątków Amerykanów.
Część ekonomistów zaczęła więc przewidywać, że Rezerwa Federalna, aby ożywić słabnącą gospodarkę, może jeszcze przed końcem roku obniżyć po raz kolejny stopy procentowe. Problem w tym, że Fed ma coraz mniejsze pole manewru. Podstawowa stopa funduszy federalnych znajduje się od wielu miesięcy na najniższym od 40 lat poziomie 1,75%. Dalsze jej obniżanie może doprowadzić do powtórzenia się scenariusza japońskiego, gdzie bank centralny obciął stopy praktycznie do zera, nie osiągając pożądanego efektu, jakim było ożywienie drugiej co do wielkości gospodarki na świecie.
Zdaniem prezesa banku Rezerwy Federalnej w St. Louis Williama Poole`a, prawdopodobieństwo wtórnej recesji jest wciąż bardzo niewielkie. - W skali całego kraju można zaobserwować ożywianie się gospodarki - mówił Poole podczas spotkania z deputowanymi do lokalnych legislatur w stanach Południa. Prezes oddziału Fed z St. Louis wskazywał m.in. na takie pozytywne symptomy, jak wciąż utrzymująca się koniunktura w budownictwie i na rynku nieruchomości czy wzrost sprzedaży samochodów.