"Oddłużenie pozwoliłoby nam na złapanie płynności finansowej oraz uruchomienie inwestycji, głównie w infrastrukturę oraz zakupy sprzętowe" - powiedział Męclewski, dodając, że nie jest to jedyny warunek, żeby spółka przestała przynosić straty od 2004 roku.
"Liczymy na to, że pod koniec 2003, a w zasadzie w 2004 roku już będziemy mogli mówić o pewnej równowadze" - powiedział Męclewski, dodając, że oprócz umorzenia starych długów PKP chciałoby zapewnienia z budżetu państwa 800 mln zł rocznie od 2003 roku na dofinansowanie przewozów regionalnych oraz zapewnienie dofinansowanie spółki zarządzającej torami - PLK.
Dodatkowym warunkiem jest dofinansowanie spółki infrastrukturalnej. PLK nie jest w stanie utrzymać się z opłat za korzystanie z torów, powiedział Męclewski.
W rozmowie z ISB Męclewski nie wymienił spółek, które mogłyby być konsolidowane z PLK, choć na środowej konferencji prasowej minister infrastruktury Marek Pol mówił o potrzebie konsolidacji części spółek infrastrukturalnych.
Po pięciu miesiącach tego roku Grupa PKP zanotowała 509 mln zł straty netto. Zadłużenie grupy wynosi około 11 mld zł, w tym 7,18 mld zł jest zadłużeniem krótkoterminowym.