Reklama

Za i przeciw obniżce stóp

Komitet Rynku Otwartego Rezerwy Federalnej spotyka się w przyszłym tygodniu i może podjąć kroki w kierunku obniżenia stóp procentowych, wychodząc z założenia, że amerykańskiej gospodarce grozi ponowne spowolnienie.

Publikacja: 08.08.2002 09:40

Produkcja i usługi zatrzymały się w lipcu, przybyło jedynie 6 tys. miejsc pracy, a więc mniej niż jedna dziesiąta tego, co miesiąc wcześniej. Gospodarka już wyraźnie zwolniła w II kw., odnotowując 1,1% wzrostu w stosunku rocznym wobec 5% w poprzednich trzech miesiącach. Od marca Fed utrzymuje, że równoważy się ryzyko osłabienia gospodarki i zwiększenia inflacji w wyniku szybszego wzrostu. Ekonomiści z ośmiu spośród 22 banków i firm maklerskich - dealerów rynku pieniężnego - uważają, że teraz Fed zmieni swoje stanowisko wobec rosnących obaw o losy ożywienia.

Na razie jednak przedstawiciele banku centralnego twierdzą, że niewiele wskazuje na to, by gospodarka znowu staczała się ku recesji. - Prawdopodobieństwo ponownej recesji jest bardzo, bardzo małe. Wszystko, co ja wiem, dowodzi, że ożywienie gospodarcze będzie trwało - powiedział w niedzielę William Poole, szef oddziału Fed w St. Louis. Jego odpowiednik z San Francisco Robert Parry dodał, że sytuacja na giełdach może nie być najlepszym wskaźnikiem siły wzrostu gospodarczego, który zaczął się na początku roku. - Jest kilka innych poważnych powodów, dla których nie powinny dziwić spadki na giełdach - powiedział Parry.

Szef Fed Alan Greenspan 16 czerwca zapewniał Kongres, że w tym roku tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 3,5 do 3,75%. Po wynikach II kw. trudno będzie zrealizować tę prognozę - uważają ekonomiści. - Fed musi zająć się obniżeniem prognozy. Na pewno nie spodziewali się 1,1-proc. wzrostu w II kwartale - powiedziała agencji Bloomberga Nancy Roman, dyrektora waszyngtońskiej firmy konsultingowej G7 Group Inc.

Niektórzy zarządzający uważają jednak, że obniżenie stóp procentowych, czego spodziewa się coraz więcej firm z Wall Street, wcale nie musi spowodować wzrostu kursów na giełdzie. 11 ubiegłorocznych obniżek nie pomogło akcjom, jest więc wielce prawdopodobne, że nie pomoże również 12.

Indeks Standard & Poor`s 500 stracił 33%, od kiedy Fed zaczął obniżać stopy na początku ub.r. Dow Jones Industrial Average spadł o 22% w tym okresie, a Nasdaq Composite prawie o połowę.

Reklama
Reklama

O ile niższe stopy mogłyby zmniejszyć popyt na papiery o stałym dochodzie i pomóc spółkom zwiększyć zyski, obniżając koszty kredytu, o tyle ich kolejne cięcie zwiększyłoby niewątpliwie obawy, że ożywienie gospodarcze słabnie, a to podważyłoby zaufanie inwestorów. Uważają oni, że ubiegłoroczne obniżki stóp nie wpłynęły na wzrost kursów akcji, ponieważ nie rozwiązały problemów powstałych w wyniku pęknięcia technologicznej bańki z końca lat 90. Przesyt wyposażenia telekomunikacyjnego i komputerowego spowodował, że spółki zmniejszyły wydatki. Niektóre z nich nie mogą korzystać z tańszych kredytów, bo są zbyt zadłużone. W tej sytuacji obniżka stóp nie zadziała, bo to nie jest normalny cykliczny rynek niedźwiedzia. Jedyne, co może pomóc giełdom, to przywrócenie zaufania inwestorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama