Wtorkowa sesja na rynku obligacji przebiegała spokojnie, przy bardzo niskich obrotach. W połowie dnia widzieliśmy obecność inwestorów zagranicznych, którzy sprzedawali papiery z sektora pięciu lat, choć skala transakcji nie była wysoka.
Wczoraj odbyło się posiedzenie rządu, na którym dyskutowano nad ustawami z pakietu ratunkowego ministra finansów Grzegorza Kołodki. Nie było jednak w związku z tym widać zwiększonego ożywienia na rynku. Inwestorzy nie oczekiwali, że usłyszą informacje, które pozwoliłyby oszacować wpływ ustaw na budżety w przyszłych latach. Plotka o dymisji jednego z ministrów nie wywołała reakcji rynku. Nie zaobserwowaliśmy również, by jakikolwiek wpływ miało wczorajsze posiedzenie Fed. Z jednej strony ustalił się silny konsensus, że stopy procentowe nie zostaną zmienione, z drugiej strony wakacyjna atmosfera nie zachęcała inwestorów do spekulacji pod to wydarzenie.
Dość silne natomiast pozostają oczekiwania na redukcję stóp procentowych w Polsce. Stawki kontraktów FRA dyskontują spadek stopy interwencyjnej o 25 pkt. bazowych w sierpniu i o tyle samo we wrześniu. Stopa interwencyjna ma być niższa o 100 pkt. bazowych za pięć miesięcy.
Jeżeli nie dojdzie do redukcji stóp w USA, a taki scenariusz wydaje się bardziej prawdopodobny, dzisiejszy dzień na rynku obligacji będzie równie leniwy, jak wczorajszy.