Dobry wynik finansowy producenta wyrobów gumowych to zasługa wdrażanej strategii, dzięki której docelowo zwiększył się eksport. Stomil Sanok sprzedaje swoje produkty do Szwecji, Niemiec Anglii i Francji. Zarządzający spółką liczą, że przy obecnych relacjach kursowych jej wynik po 2002 roku będzie zadowalający. Do korzystnego wyniku po półroczu przyczyniło się więc osłabienie złotego. Między innymi dzięki tym czynnikom sanocka firma uniknęła zapaści rynku motoryzacyjnego w Polsce. - W tej chwili nie dotykają nas problemy naszych dawnych kontrahentów, Daewoo czy Fiata. Nasze wyroby motoryzacyjne wysyłamy na eksport, który jest już większy niż podaż na rynek krajowy - powiedział Tadeusz Małozięć, dyrektor w Stomilu Sanok.

Stomil Sanok zwiększył również sprzedaż dawnemu Stomilowi Wolbrom, przejętemu przez japońską firmę TRI, która jest dostawcą dla Toyoty. Dobrze sprzedają się także elementy wykorzystywane w stolarce uszczelnieniowej. Nie najlepiej natomiast wygląda sprzedaż produktów wykorzystywanych w produkcji sprzętu gospodarstwa domowego.

W firmie przeprowadzono też restrukturyzację, która dodatkowo wpłynęła na wyniki po pierwszym półroczu.

Spółka jest notowana na GPW od stycznia 1997 roku, jej głównym właścicielem są fundusze Enterprise Investors. Należy do niepłynnych. Zdarzają się sesje, na których w ogóle nie dokonuje się transakcji jej walorami.