Reklama

Bankowcy bez pracy

W I kwartale br. pracę w polskim sektorze bankowym straciło prawie 2 tys. osób - podał NBP. To jednak nie koniec, ponieważ wciąż w wielu bankach trwają zwolnienia. Ich wynikiem będzie spadek zatrudnienia o kolejne 6-7 tys. osób.

Publikacja: 17.08.2002 08:22

Głównym powodem tych decyzji jest ograniczanie kosztów oraz wprowadzanie nowoczesnych systemów informatycznych. Obecnie największe programy redukcji zatrudnienia trwają w BPH PBK, BZ WBK, BIG-BG, BRE oraz Kredyt Banku. Niewykluczone jednak, że pod koniec roku o podobnych planach poinformują inne banki. Kiepski stan gospodarki może spowodować, że będą one osiągać niskie dochody. W tej sytuacji większy nacisk położą na ograniczenie kosztów, co w efekcie może oznaczać zwolnienia pracowników.

Na początku tego roku o planach redukcji zatrudnienia poinformowały BZ WBK oraz BPH PBK. Zamierzają one zwolnić odpowiednio 2,15 tys. i 2,5 tys. osób. BZ WBK szacuje, że redukcja może być jednak mniejsza i wynieść 1,5-1,6 tys. osób. Proces zwolnień banki mają zakończyć do 2003 roku.

W obu przypadkach głównym powodem redukcji jest proces fuzji między Bankiem Zachodnim i WBK oraz BPH i PBK. Instytucje te redukują dublujące się etaty. W BZ WBK wdrażany jest także scentralizowany system informatyczny, co dodatkowo sprawia, że w placówkach niepotrzebna staje się praca wielu osób, dotychczas zajmujących się np. księgowością.

Wdrożenie centralnego systemu informatycznego Profile może być także powodem dalszych zwolnień w Kredyt Banku. Spółka planuje, że będzie on działał w całym banku pod koniec listopada i wówczas zostaną podjęte decyzje dotyczące wielkości zwolnień. Obecnie w Kredyt Banku trwa program redukcji, którym objętych jest 500 osób. Dotychczas zwolniono już 200 osób. Na koniec czerwca kredyt Bank zatrudniał prawie 7,5 tys. pracowników.

W tym roku pracowników zwalnia także BIG-BG. Wiąże się to z wprowadzeniem systemu informatycznego, który pozwoli na centralizację decyzji kredytowych oraz operacji księgowych. Plan zwolnień bank przedstawił już w zeszłym roku. Miały one objąć około 15% zatrudnionych i zostać przeprowadzone do końca 2002 roku. Liczba pracowników może spaść o 900 osób, z prawie 6 tys. na koniec 2001 roku.

Reklama
Reklama

W związku z przeniesieniem działalności internetowego mBank do Banku Częstochowa z tego ostatniego odejdzie 100 ze 150 zatrudnionych. Pozostali pracownicy znajdą pracę w strukturach BRE.

Jako ostatni decyzję o redukcji zatrudnienia podjął BRE. Została ona przyjęta przez rynek ze zdziwieniem, bo bank nigdy dotąd nie narzekał na przerost zatrudnienia. Był bowiem spółką tworzoną od podstaw, która nie dostała w spadku po państwowym właścicielu nadmiaru etatów. Głównym powodem redukcji był zamiar ograniczenia kosztów, po bardzo słabych wynikach finansowych w II kwartale. BRE na razie jako jedyny z banków zdecydował się na zwolnienia wyłącznie z powodu złych wyników finansowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama