Dlaczego wszyscy piszą w komentarzach, jakie są w porannej prasie, że ustawa o podpisie elektronicznym wchodzi w życie, ale podpis jest czysto teoretycznym pojęciem, bo gdybyśmy coś chcieli dzisiaj w praktyce podpisać, to by się nie dało. Co się dzieje?
Elżbieta Włodarczyk, Krajowa Izba Rozliczeniowa: Rzeczywiście, gdybyśmy chcieli wysłać dokument podpisany elektronicznie do jakiegoś urzędu administracji państwowej to pewnie by nam się to nie udało. Z tego względu, że urzędy nie są w tej chwili przygotowywane do przyjmowania dokumentów podpisanych elektronicznie.
Nie są przygotowywane czy nie są przygotowane?
E.W.: W tej chwili nie są przygotowane, być może w wielu urzędach trwają już prace nad przygotowaniem. Ustawa określa termin 4 lata od jej wejścia w życie, jaki mają urzędy administracji publicznej na przygotowanie się do tego, aby móc przyjmować dokumenty z podpisem elektronicznym.
Czyli to nie jest tak, że jutro będę mógł wysłać np.: swoje zeznanie podatkowe do urzędu skarbowego elektronicznie podpisane, za cztery lata być może niektóre urzędy będą to ode mnie przyjmowały, tak?