"Myślę, że do danych o inflacji rynek będzie spokojny i obroty będą niskie. Dopiero potem, jeśli dane rozminą się z oczekiwaniami, to można spodziewać się reakcji rynku" - powiedział PAP Andrzej Krzemiński, dealer BPH PBK. Główny Urząd Statystyczny poda w poniedziałek o godz. 16.00 inflację za lipiec. Rynek spodziewa się spadku inflacji do 1,3-1,5 proc. z 1,6 proc. w czerwcu, co może pociągnąć za sobą kolejną obniżkę stóp procentowych już w sierpniu o 50 pkt bazowych. W poniedziałek odbędzie się też przetarg bonów skarbowych o wartości 800 mln zł. Na ostatniej aukcji tydzień temu, resort finansów sprzedał całą pulę bonów rocznych o wartości 400 mln zł przy popycie ze strony inwestorów na poziomie 2.396,89 mln zł. Rentowność bonów rocznych spadła wtedy do 7,804 proc. z 7,932 proc. na poprzednim przetargu.(PAP)