Mimo udanego końca tygodnia na kluczowych zagranicznych poważniejsze wzrosty nie przeniosły się na WGPW. Zagraniczni inwestorzy najwyraźniej zostali niemile rozczarowani, choć oczekiwania i tak nie były duże, kwartalnymi wynikami polskich blue chipów. Do zakupów nie kwapił się również krajowy kapitał.
W gronie największych spółek nieźle prezentował się Pekao, którego notowania wzrosły o 2,2% i TP SA - wzrost o 0,4%. Na tych dwóch walorach skupiła się ponad jedna trzecia całego poniedziałkowego handlu. Od początku notowań widoczna była natomiast podaż ze strony inwestorów zagranicznych papierów PKN Orlen. Ich cena spadła o 1,6%.
Dotkliwe spadki odreagowały firmy budowlane. Trudno jednak mówić o diametralnej zmianie nastawienia rynku do tego sektora, skoro obroty na tych walorach były niewielkie i tylko w przypadku Mostostalu Export ich wartość przekroczyła 400 tys. zł. Kurs akcji tej spółki wzrósł o 6,6%. Notowania PIA Piaseckiego, Budimeksu i Mostostalu Warszawa wzrosły odpowiednio o 13,2%, 3,6% i 7,1%. O 9,3% wzrosła również wartość portfeli akcjonariuszy Mostostalu Zabrze, a o 11,7% Projprzemu. Silny, spekulacyjny wzrost po raz kolejny odnotował Howell.
W odwrocie znalazł się natomiast sektor IT. Ponownie przeceniono walory Softbanku, co jest pochodną słabych wyników finansowych. O 1,8% spadła również wycena Prokomu.