Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w lipcu poziom bezrobocia sięgnął 17,4%. Oznacza to, że niemal co piąty dorosły Polak nie miał pracy. Optymizmem nie napawają prognozy - pod koniec 2002 roku stopa bezrobocia ma wynieść prawie 20%. Zdaniem ekonomistów, poprawy możemy spodziewać się na wiosnę przyszłego roku, kiedy zaczniemy odczuwać efekty poprawy koniunktury gospodarczej.
Tymczasem firmy zajmujące się rekrutacją pracowników już rejestrują poprawę sytuacji na rynku pracy. Ich przedstawiciele podkreślają, że sytuacja nadal jest zła. Chociaż są branże i zawody, w których o pracę cały czas jest łatwo, np. handlowcy czy specjaliści branży FMCG (szybko zbywalne produkty), to generalnie bardzo trudno znaleźć zatrudnienie.
- Zauważamy symptomy poprawy na rynku pracy. Minął okres, kiedy firmy oszczędzały na wszystkim: cięły koszty biurowe, przenosiły swoje siedziby do innych, tańszych miejsc i poważnie redukowały zatrudnienie. Są jednak pewne granice oszczędności i te granice przez wiele firm zostały już osiągnięte - uważa Joanna Razowska z firmy HRK. W jej opinii, zarządy przedsiębiorstw zrozumiały, że recesję muszą jakoś przetrwać, a jedynym i najlepszym sposobem na to jest rozwój firmy. Ten nie może się odbywać bez odpowiedniego poziomu zatrudnienia. - Pół roku temu, gdy dzwoniliśmy do naszych klientów z pytaniem, czy potrzebują nowych pracowników, słyszeliśmy zdziwienie: jak to, przecież my tylko zwalniamy. Teraz sytuacja się zmienia. Coraz częściej kontaktują się z nami ludzie z działów personalnych i zgłaszają zapotrzebowanie na nowych pracowników - twierdzi J. Razowska.
Opinię tę potwierdza Anna Żak z internetowego serwisu pracy jobs.pl . - Oceniając obecną sytuację na rynku pracy mam nadzieję, że już gorzej nie będzie. Swoje zdanie opieram jednak nie tylko na nadziei, ale także na tym, co się dzieje w naszym serwisie. Od pewnego czasu pojawia się coraz więcej ciekawych ofert pracy. Najpierw były to sporadyczne przypadki. Teraz można mówić o wyraźnej poprawie. Myślę, że może nie we wrześniu, ale na pewno jeszcze w tym roku będzie znacznie łatwiej znaleźć pracę - mówi Anna Żak.
O poprawie może świadczyć również to, że firmy rekrutacyjne nie obserwują w tym roku zmniejszenia ruchu w okresie wakacyjnym, co było regułą w latach poprzednich. - W tym roku jest inaczej. Nie odczuwamy zmniejszenia obrotów w lipcu i sierpniu w porównaniu z miesiącami wiosennymi, co odbieramy jako pozytywny sygnał - mówi J. Razowska.