Program "Kapitał dla przedsiębiorczych" ma być wdrażany do 2006 r. Dzięki niemu za 4 lata w Polsce ma działać 16 regionalnych oraz 100 lokalnych funduszy pożyczkowych i poręczeniowych. Żeby system w ogóle ruszył, trzeba w pierwszej fazie wydać na jego dokapitalizowanie ok. 330 mln zł. Ten pierwszy etap ma obejmować lata 2003-2004. W tym roku do systemu może trafić zaledwie 15 mln zł. Ile ostatecznie - to będzie zależało od wyników konkursu, jaki PARP wspólnie z BGK ogłoszą w przyszłym tygodniu dla instytucji, które chcą zarządzać funduszami. Wiadomo, że oferta agencji i banku jest skierowana przede wszystkim do organizacji non profit, które już prowadzą fundusze pożyczkowe bądź poręczeniowe. - Zainteresowanie z ich strony jest bardzo duże - twierdzi Magdalena Marchlewska, rzecznik BGK.

W założeniu bank będzie inwestował kapitałowo w fundusze, agencja zaś będzie udzielała dotacji. - Nie jest jeszcze przesądzone, jaka część z puli 10 mln zł trafi do funduszy poręczeniowych, a jaka do pożyczkowych. Podział odbędzie się na podstawie list rankingowych, sporządzonych przez komisje konkursowe - mówi Radosław Matwiejczuk z PARP.

Konkurs dla zarządzających to jedno z kilku przedsięwzięć, jakie mają być zrealizowane w tym roku w związku z budową systemu. Już we wrześniu Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych, którym zarządza BGK, ma zostać zasilony pieniędzmi z tzw. funduszu stabilizacyjnego. Są to środki pomocowe, które na przełomie lat 80. i 90. polski rząd otrzymał na stabilizację kursu złotego. Łącznie ma to być ok. 70 mln zł. Poza tym bank w listopadzie dostanie pierwszą transzę resztówek Skarbu Państwa. W pierwszym etapie budowania systemu do funduszy ma trafić ok. 40 mln zł ze sprzedaży tych akcji.