Podczas wczorajszej sesji na rynku obligacji widać było ożywienie w porównaniu z poniedziałkiem i wcześniejszymi dniami. Z samego rana widzieliśmy popyt inwestorów zagranicznych na papiery z sektora pięciu lat. Spowodowało to spadek rentowności, co zachęciło część polskich inwestorów do sprzedaży papierów. Polskie instytucje niebankowe kupowały natomiast obligacje z sektora dwóch-trzech lat. Związane to było z dobrymi poniedziałkowymi danymi o lipcowej inflacji, które zwiększyły szanse na redukcję stóp procentowych na sierpniowym spotkaniu RPP. Wczoraj GUS opublikował dane o produkcji sprzedanej przemysłu i cenach producentów. Jak się okazało, produkcja wzrosła rok do roku o 6%, ceny natomiast o 1,4%. Zarówno wzrost produkcji, jak i cen był wyższy od oczekiwań rynku, co zaowocowało lekką wyprzedażą papierów z sektorów dwóch i pięciu lat. Związany z tym wzrost rentowności został wykorzystany przez niektórych inwestorów do zakupów. Pod koniec dnia rentowność dwuletniej OK0404 wynosiła 7,66%, pięcioletniej PS0507 7,59%, a dziesięcioletniej DS1110 7,25%. Rentowność dwulatki i pięciolatki była o 1 punkt bazowy niższa w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem. Rentowność dziesięciolatki była o 2 punkty wyższa. Niewielka skala reakcji inwestorów pokazuje, że dane nie przyczyniły się do zmniejszenia oczekiwań na redukcję stóp procentowych.

Dzisiejszy dzień zapowiada się spokojnie, gdyż nie będzie żadnych danych makroekonomicznych ani wydarzeń gospodarczych ważnych dla rynku.