Głównym powodem tej korekty jest wolniejsza, niż oczekiwano, poprawa koniunktury w gospodarce światowej, a szczególnie w USA oraz krajach Unii Europejskiej. Odbija się to na szwajcarskim eksporcie, który stanowi 45% produktu krajowego brutto. Jego wartość może zmniejszyć się w bieżącym roku o 0,3%.
W Niemczech, które są największym odbiorcą szwajcarskich towarów, niełatwo będzie ożywić gospodarkę po zeszłorocznej recesji. W drugim kwartale wzrost wyniósł tam tylko 0,3%, podobnie jak w poprzednich trzech miesiącach.
Większość ekonomistów nie spodziewa się też szybszego ożywienia w USA, dokąd trafia 10% szwajcarskiego eksportu. Amerykański PKB powiększył się w drugim kwartale tylko o 1,1%, wobec 5-proc. wzrostu w pierwszym.
O trudnej sytuacji świadczą informacje o wynikach finansowych szwajcarskich przedsiębiorstw. Największy w Europie producent maszyn żniwnych - Bucher Industries - spodziewa się w tym roku spadku wpływów oraz zysku. Wartość sprzedaży drugiej co do wielkości firmy wydawniczej w Szwajcarii - Tamedia - zmniejszyła się w pierwszym półroczu o 16%.
Rząd spodziewa się, że tegoroczne wydatki przedsiębiorstw na maszyny i urządzenia zmaleją o 8%. Spadek ten byłby więc cztery razy większy niż w oficjalnych prognozach sprzed sześciu miesięcy. Tendencję tę potwierdzają m.in. doniesienia z największej firmy telekomunikacyjnej - Swisscom, która ze względu na spadek zamówień zwalnia część pracowników.