Konsorcjum BRE i Eastbridge nie złożyło oferty mimo dwukrotnego przedłużenia wyłączności na negocjacje w sprawie zakupu ET. Elektrim zamierza obecnie poszukać innego kupca na pakiet 49% firmy kontrolującej Polską Telefonię Cyfrową. - Wyceny firm telekomunikacyjnych znowu obniżyły się. Z drugiej jednak strony zmiany na stanowisku prezesów Vivendi i Deutsche Telekom dają nadzieję na porozumienia, które spowoduje, że potencjalny inwestor mógł wyeliminować ryzyko prawne transakcji - powiedział PARKIETOWI prezes Radziwiłł. Vivendi w tej chwili posiada 51% ET. Niemcy natomiast kontrolują 49% PTC. Domagają się również uznania ich prawa zakupu ponad 3-proc. pakietu operatora sieci Era. W sprawie tej toczy się postępowanie arbitrażowe.

Równolegle z poszukiwaniem potencjalnych nabywców na aktywa telekomunikacyjne Elektrim bada również możliwość upłynnienia udziałów w firmach branży energetycznej, w tym głównie ZE PAK. Warszawski holding szuka też inwestora dla Elektrimu Megadex. Firma ta jest między innymi generalnym wykonawcą nowego bloku energetycznego w Pątnowie. - W grę wchodzi tu sprzedaż posiadanych przez nas udziałów - wyjaśnił M. Radziwiłł. Giełdowa spółka posiada obecnie ponad 98% Elektrimu Megadex i nie wyklucza pozbycia się większościowego pakietu. W 2001 r. grupa Elektrimu Megadex zanotowała 5,9 mln zł zysku przy przychodach na poziomie 498,4 mln zł.

Przypomnijmy, że z naszych informacji wynika, iż jeden ze scenariuszy dalszych wypadków w Elektrimie zakłada pozbycie się zdecydowanej większości aktywów, poza ET. Ta spółka sprzedana zostałaby po wyjaśnieniu problemów prawnych i przy lepszej koniunkturze na rynkach kapitałowych. Po spłacie zadłużenia warszawski holding miałby rozważyć wykup i umorzenie własnych akcji.