"Jeżeli wykonanie normy budżetowej miałoby odbywać się ze szkodą dla projektu ekonomicznego i gospodarczego to ja będę dbał o to by przede wszystkim odbyć prywatyzację porządnie, co może oznaczać, że część przychodów z prywatyzacji nie zostanie wykonana"- powiedział Wiesław Kaczmarek.
"Ponieważ budżet jest jednoroczny, a skutki prywatyzacji są wieloletnie więc nie można się bezmyślnie poddawać tej presji (wykonania planu)" - dodał.
Po sześciu miesiącach tego roku wpływy do budżetu z prywatyzacji wyniosły 820 milionów złotych.
Na ten rok rząd zakładał między innymi prywatyzację zakładów energetycznych G-8 oraz Rafinerii Gdańskiej.
Wcześniej Kaczmarek mówił, że osiągnięcie zapisanej w budżecie sumy jest możliwe i że akumulacja wpływów powinna nastąpić w trzecim i czwartym kwartale tego roku.