THu-NdER: - Uwierz mi, że są tacy, którzy na tym zarabiają:))), ale na początku trzeba stracić, bo tylko wtedy zapamiętujesz błędy i się uczysz... Na akcjach trudno zbankrutować, więc nie będzie to tak bolało, jak na futach...
nero77: - Zależy, jaki okres masz na myśli. Poczekaj z inwestowaniem do października-listopada. Kupuj tylko mocne spółki z WIG20 w terminie 2-3 miesięcznym. Powodzenia.
Ilona: - Teoretycznie jestem dobra, zobaczymy w praktyce.
t123: - Ja w teorię bawię się od końca czerwca. Myślałem, że daytrading na futach jest dobrym rozwiązaniem, ale szybko się przekonałem, że nierzadko miałbym wpadkę. Otóż zależy, czym chcesz się zajmować. Jeśli akcje w średnim terminie, to przy braku doświadczenia raczej trudno będzie ci się poparzyć. Nie wiem, jak u ciebie ze znajomością ekonomii i choćby teorii trendów. W każdej ekonomicznej uczelni można się tego nauczyć czy chociażby na kursie. Tylko że, niestety, takie inwestowanie jest mało dochodowe (oczywiście, zależy jaką kwotą dysponujesz), jednak z tego, co zauważyłem, większość uczestników tej listy zajmuje się futami. Niestety, na rynku terminowym bez doświadczenia jesteś bankrutem szybciej, niż ci się zdaje. Ale życzę powodzenia i wytrwałości.
***
S.Ceptyk: - To nie jest wiek do inwestowania gdziekolwiek. Od trzydziestki zaczyna się odcinanie kuponów.