Ogólny spadek cen akcji zmniejszył wartość norweskiego funduszu naftowego, na który przelewane są wpływy ze sprzedaży ropy.
W końcu II kwartału wynosiła ona 605 mld koron (79,9 mld USD) wobec 625 mld koron trzy miesiące wcześniej. 40% zgromadzonych tam środków zainwestowano
w akcje. Są wśród nich m.in. walory WorldComu, który niedawno mu ogłosił największe bankructwo w historii amerykańskiej przedsiębiorczości.