Spadki przeważały w pierwszej połowie sesji na giełdach nowojorskich. Wprawdzie notowania rozpoczęły się od zwyżki, do czego przyczyniła się m.in. publikacja korzystnej informacji o wzroście zamówień na dobra trwałe w USA, jednak po chwili na rynku zaczęła dominować podaż, zwłaszcza w branży high-tech. Sygnałem do wyprzedaży akcji były kolejne dane makroekonomiczne. Okazało się, że w sierpniu znacznie silniej, niż się spodziewano, spadł indeks zaufanie konsumentów do gospodarki wyliczany przez Conference Board. Obniżył się on do 93,5 pkt., wobec 97,4 pkt. w lipcu, podczas gdy analitycy spodziewali się spadku do 97 pkt. Liderem spadków był największy na świecie producent mikroprocesorów - Intel Corp. Spółce zaszkodziła wypowiedź prezesa Craiga Baretta podczas konferencji w Malezji, który stwierdził, że nie widzi raczej szans na poprawę koniunktury w branży w tym roku. Przyczyniło się to do obniżki indeksu Nasdaq Composite do godz. 18.00 naszego czasu o 1,39%. Po wahaniach Dow Jones zyskał natomiast w tym czasie 0,03%.
Mimo nadejścia niekorzystnych wieści zza Atlantyku utrzymały się wzrosty na największych giełdach europejskich. Najchętniej kupowano walory spółek naftowych - Royal Dutch/Shell, British Petroleum - którym sprzyjał wzrost cen ropy do najwyższego poziomu od 11 miesięcy. Uwagę zwracał też popyt na walory niektórych telekomów, m.in. Deutsche Telekom, dzięki lepszej rekomendacji wydanej przez analityków Morgan Stanley. Z kolei lepszy rating wydany przez Credit Lyonnais Securities sprzyjał francuskiej spółce produkującej materiały budowlane - Saint Gobain. W Wielkiej Brytanii na uwagę zasługiwał prawie 20-proc. wzrost notowań znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej koncernu British Energy, który liczy na pomoc ze strony rządu. Indeks FT-SE 100 zakończył pierwszą sesję w tym tygodniu (w poniedziałek giełda londyńska nie pracowała), o 1,36% wyżej niż w piątek. Paryski CAC-40 zyskał 2,86%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 wzrósł o 2,17%.
Spadki przeważyły we wtorek na czołowych giełdach dalekowschodnich. Tokijski Nikkei 225 obniżył się o 1,59%, a wskaźnik Hang Seng stracił 0,4%.