O porozumieniu w tej sprawie poinformował we wtorek wiceminister finansów Ryszard Michalski, nie podał jednak konkretnego terminu. W połowie lipca prace rozpoczął zespół roboczy NBP i MF, którego zadaniem jest opracowanie strategii dojścia polskiej gospodarki do strefy euro, z uwzględnieniem okresów przejściowych. Kryteriów z Maastricht jest pięć: deficyt budżetowy musi utrzymywać się poniżej 3 proc. PKB, dług publiczny poniżej 60 proc. PKB, inflacja nie może odbiegać w górę o więcej niż 1,5 punktu od średniej stopy wzrostu cen w trzech najlepszych krajach UE, długoterminowa stopa procentowa nie może przekraczać o więcej niż 2 punkty średniej stopy procentowej w trzech państwach UE oraz przynajmniej dwa lata przed przyjęciem do EMU kraj musi być uczestnikiem ERM II. Deficyt budżetowy zapisany w ustawie budżetowej na 2002 rok wynosi 5,2 proc. PKB, jednak Grzegorz Kołodko planuje ograniczyć go w 2003 roku do 4,9 proc. PKB. Ministerstwo Finansów prognozuje, że dług publiczny wzrośnie w przyszłym roku do 52,3 proc. PKB z 49,8 proc. prognozowanych na ten rok. Według najnowszych prognoz MF, inflacja w Polsce na koniec roku 2002 ma spaść do 2,1 proc., a w 2003 ma wzrosnąć do 2,3 proc. W ubiegłym tygodniu wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski poinformował PAP, że najpóźniej w październiku zakończone zostaną prace zespołu MF i NBP. Polska chce przystąpić do Unii Europejskiej w 2004 roku. Jednak przed przystąpieniem do Unii Monetarnej (EMU - Economic and Monetary Union) waluty krajów oczekujących na ten moment zostałyby powiązane w ramach systemu ERM II, czyli tak zwanego węża walutowego, który ściśle ogranicza wahania krajowej waluty wobec euro do plus/minus 15 proc. Michalski mówił, że między ministerstwem a bankiem centralnym występują jednak rozbieżności, a NBP przedkłada horyzont długookresowy nad krótkookresowe zachowanie kursu złotego przed wejściem do węża walutowego ERM II. Natomiast Ministerstwo Finansów zwraca uwagę bardziej na to, co się będzie działo z kursem złotego w najbliższych kilkunastu miesiącach.