Ministerstwo Finansów prognozuje, że dług publiczny, powiększony o poręczenia i gwarancje, wzrośnie w przyszłym roku do 52,3 proc. PKB z 49,8 proc. prognozowanych na ten rok. Według przedstawionych we wtorek na posiedzeniu rządu informacji dotyczących długu publicznego w tym roku może on przekroczyć poziom 50 proc. PKB, jeśli nie będą realizowane planowane przychody z prywatyzacji. Ministerstwo Finansów prognozuje, że w 2002 roku dług publiczny wraz z poręczeniami i gwarancjami wyniesie 369,1 mld zł, a w 2003 roku 411,5 mld zł. W 2004 roku dług wzrośnie do 458,3 mld zł, czyli 54,1 proc. PKB, a w 2005 roku do 497,9 mld zł, czyli 54,3 proc. PKB. Rząd przyjął w środę projekt ustawy o jednorazowym opodatkowaniu nieujawnionego dochodu, w ramach którego ukryte dochody opodatkowane byłyby jednorazowo 7,5-proc. stawką. Balcerowicz nie chciał formułować ostatecznych ocen projektu abolicji podatkowej. Wyraził jednak pogląd, że obecne przepisy dają możliwość urzędnikom skarbowym sprawdzania majątku podatników. "To nie jest rozwiązanie typowe, ale zdarza się, że np. we Włoszech. Zawsze poprzedzone jest gorącą debatą. Pytanie, na które trzeba w takim przypadku odpowiedzieć, jest takie, jak wpłynie to na trwałą ściągalność podatków czy skłonność ludzi do płacenia tego podatku" - powiedział prezes NBP. "Drugie pytanie, które warto zadać, jest takie, czy obecne przepisy prawa podatkowego nie dają możliwości, które chciałoby się osiągnąć przez nowe przepisy. Czy np. obecne przepisy prawa podatkowego w Polsce nie dają urzędnikom podatkowym możliwości sprawdzania majątku osób, co do których istnieją przypuszczenia, że deklarowane dochody są rażąco niskie" - dodał.(PAP)