Sun Microsystems to czołowy światowy producent serwerów, wykorzystywanych przede wszystkim do budowy wewnętrznych sieci w firmach. - Niestety, najnowsze nasze badania sugerują, że nie ma co liczyć, że popyt ze strony klientów instytucjonalnych zwiększy się w drugim półroczu - ostrzegł dyrektor finansowy spółki Steve McGowan. - Niektórzy twierdzą nawet, że druga połowa roku będzie jeszcze gorsza pod tym względem, niż pierwsze półrocze - dodał.

W roku obrachunkowym 2002, który zakończył się w czerwcu br., sprzedaż Sun Microsystems spadła aż o 32%, co było najgorszym wynikiem od 1998 r. Według Steve'a McGowana, w bieżącym kwartale sprzedaż znajdzie się w dolnej granicy ubiegłomiesięcznych prognoz, co oznacza, że w stosunku do poprzedniego kwartału spadnie o 10-15% i będzie podobna, jak w analogicznym okresie ub.r., gdy wyniosła 2,86 mld USD.

Jednocześnie jednak McGowan poinformował, że nie spodziewa się dużej zmiany zysku operacyjnego spółki w porównaniu z poprzednim kwartałem i dodał, że firma zwolni tysiąc pracowników do końca br.

Niekorzystne wypowiedzi przedstawiciela zarządu Sun Microsystems pobudziły wyprzedaż walorów spółki. W obrocie na giełdzie frankfurckiej notowania amerykańskiego potentata spadły o 8%.