Reklama

Powszechne oczekiwanie spadków

W trakcie ostatnich trzech lat wrzesień był dla inwestorów jednym z najgorszych miesięcy pod względem stopy zwrotu. Nie można się więc dziwić dużej ostrożności, a co za tym idzie - niechęci do akcji, którą obserwujemy ostatnio. Dodatkowo sprzyja temu zła sytuacja na rynkach zagranicznych oraz zbliżająca się rocznica tragicznych wydarzeń z 11 września, z którą wielu inwestorów wiąże obawy kolejnych zamachów terrorystycznych.

Publikacja: 31.08.2002 09:08

Niewątpliwie wrześniowe notowania na GPW będą przebiegały w dość nerwowej atmosferze, która powinna zaowocować dużą zmiennością cen akcji. Wiele będzie zależało od notowań na rynkach zagranicznych. Tam na wykresach utworzyły się formacje zapowiadające koniec krótkoterminowych trendów wzrostowych, co raczej nie pozostanie bez wpływu na rodzimy rynek. Cała nadzieja w tym, że czołowe indeksy światowe wrócą ponad kluczowe opory - jest to oczywiście możliwe, choć mniej prawdopodobne niż kontynuacja bessy.

Spoglądając na wykres WIG20 można jednak dostrzec pewne sygnały sugerujące ograniczony potencjał niedźwiedzi w średnim terminie. Po pierwsze, zbliża się IV kwartał, a ten po kiepskich wrześniach, zawsze przynosił poprawę w ostatnich latach. Po drugie, bykom będzie pomagała silna strefa popytowa, zlokalizowana w okolicy 1000 pkt., na którą składają się dołki z 1998 i 2001 r. oraz wewnętrzna linia długoterminowego trendu spadkowego. I po trzecie - zmienność. W trakcie 30--miesięcznej bessy zmienność mierzona 10-sesyjnym, procentowym wskaźnikiem ATR o poziomie 1042 pkt. po raz kolejny potwierdziło znaczenie wewnętrznej linii bessy. Dodatkowo działo się to przy 3,2-proc. zmienności. Dodając do tego sprzyjający bykom wygląd średnioterminowego MACD-histogramu oraz sygnalizujący zakończenie trendu spadkowego system kierunkowy, wizję kontynuacji bessy poniżej 1000 pkt. jeżeli już, to odsunąłbym na przyszły rok. Nie można oczywiście wykluczyć próby przetestowania tego poziomu, ale uważam, że zniżka do 1000 pkt. to wszystko, na co stać teraz niedźwiedzie.

Dopuszczając taką możliwość ciężko mi określić, w którym momencie trendu krótkoterminowego jesteśmy obecnie, ale nie będę próbował wyprzedzać faktów i dopóki nie zostanie pokonane wsparcie na poziomie 1100 pkt., pozostanę po "byczej" stronie. Tutaj zbiega się górne ograniczenie konsolidacji z przełomu lipca i sierpnia, wstępna linia trendu wzrostowego oraz połowa wysokiej białej świecy z 21 sierpnia. Spadek poniżej tej bariery otworzy więc drogę do głębszej przeceny, ale oczywiście nie większej niż 100 pkt.

Nie są pomocne w określeniu kierunku zmian na najbliższych sesjach wskaźniki techniczne. Oscylatory, po dotarciu w połowie zakończonego tygodnia do stref wykupienia, nie stanowią już zagrożenia dla kupujących. W trakcie trzech ostatnich sesji zdążyły nieco stracić na wartości i zachowując trendy wzrostowe, poruszają się obecnie w okolicach równowagi. Dzienny MACD--histogram wprawdzie dopiero rozpoczął zniżki z dość wysokiego poziomu, ale w tym przypadku za sygnał sprzedaży uznaję dopiero spadek poniżej poziomu równowagi.

Słabszy TechWIG

Reklama
Reklama

Gorzej wiedzie się inwestorom zainteresowanym akcjami spółek nowych technologii. TechWIG nie poszedł śladami WIG20 i pozostał w krótkoterminowej konsolidacji, która ograniczana jest od dołu przez 384 pkt. i 414 pkt. od góry. Dopiero pokonanie którejś z tych barier da sygnał do rozpoczęcia działania na tych spółkach. Biorąc pod uwagę spadkowe kierunki zarówno średnio- jak i długoterminowego trendu, należy się liczyć z możliwością wybicia w dół. Skala przeceny w tym wariancie, w najlepszym dla posiadaczy akcji przypadku, powinna wynieść tyle, ile wysokość obecnej konsolidacji, czyli 30 pkt. Bardziej pesymistyczny scenariusz dopuszcza jednak możliwość kontynuacji przeceny o kolejne 80 pkt. (do 370 pkt.), co wynika z zasięgu poprzedzającej aktualny horyzont fali bessy.W opozycji do trendów spadkowych pozostają wskaźniki. Podobnie jak w przypadku WIG20 system kierunkowy dość wyraźnie sygnalizuje zakończenie przeceny, a tygodniowy MACD-histogram zachęca do kupna. Jego słupki od początku sierpnia rosną w strefie wartości ujemnych, a takie zachowanie zawsze oddalało groźbę dalszych spadków. Jeżeli z konsolidacji zwycięsko wyjdą byki, zapewnią sobie wzrost do oporu na 450 pkt. Biorąc pod uwagę fakt, że 20 pkt. wyżej znajduje się główna linia bessy, staną przed szansą zmiany długoterminowej tendencji na rynku spółek technologicznych. Jak pokazuje kilka wcześniejszych przypadków, realizacja takiego scenariusza będzie bardzo trudna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama