Warszawa, 03.08.2002 (ISB) - BRE Bank, główny akcjonariusz Elektrimu (23%) nie odpowie na oczekiwania obligatariuszy liczących na wykup obligacji Elektrimu przez ten bank, wartych 100 mln euro, gdyż Elektrim nie podpisał ostatecznych umów restrukturyzacyjnych, poinformował we wtorek ISB prezes BRE Banku Wojciech Kostrzewa.
Według Kostrzewy, obligatariusze powinni renegocjować zasady restrukturyzacji długu Elektrimu. W przeciwnym razie holding zbankrutuje, co według prezesa BRE Banku, może okazać się niekorzystne dla wierzycieli holdingu.
"Nie ma ostatecznej umowy restrukturyzacyjnej między Elektrimem i obligatariuszami. Tak więc BRE Bank nie musi przejmować obligacji Elektrimu wartych 100 mln euro" - powiedział we wtorek wieczorem ISB Wojciech Kostrzewa.
"Jestem przekonany, że zarząd Elektrimu działał w dobrej wierze nie podpisując umowy restrukturyzacyjnej. Obecnie są dwa rozwiązania sytuacji Elektrimu: zgoda obligatariuszy na restrukturyzację długu lub wniosek o bankructwo spółki. Upadłość Elektrimu może okazać się jednak niekorzystna dla wierzycieli" - dodał.
Prezes BRE Banku nie powiedział jasno, czy poprzez restrukturyzację długu rozumie redukcję długu Elektrimu. Jednak o chęci podjęcia rozmów z obligatariuszami o redukcji długu Elektrimu mówił w miniony poniedziałek prezes Elektrimu Maciej Radziwiłł po tym, jak Elektrim ogłosił, że wycofuje się z podpisania ostatecznych umów restrukturyzacyjnych.